Chciałabym na Boże ciało pochodzić sobie po górach i wybór padł na Tatry ze względu na możliwość dojazdu pociągiem do Zakopanego.
W planach: Kozi Wierch przez Dolinę Pięciu Stawów, Starorobociański Wierch oraz Kościelec
Zamierzam iść solo (chyba, że na miejscu uda mi się z kimś zgadać). Zastanawiam się jedynie czy taki plan jest spoko i trochę obawiam się, że będzie leżał jeszcze śnieg. W górach byłam































jakie destynacje byście polecili? Start z Gdańska. Żeby mieć kontakt z naturą, myślałem o mazurach lub bieszczadach. Mogę dojechać autem lub np pociągiem, a nawet rowerem
mam śpiwór tylko w zasadzie, więc musiałbym trochę wydać na początku na jakiś ekwipunek. Fajnie byłoby go robić z myślą o wycieczkach rowerowych w przyszłości, bo chciałbym to połączyć i ruszyć gdzieś
@PanLodowegoOgrodu: zmień w rowerze klamki i kierę na baranka, mostek, i masz gravela. To jest idealna baza do modyfikacji. Części znajdziesz gdzieś na olx używane.