Korzystaliście z wynajmu aut za pośrednictwem Ryanair? Mam taki zamiar wraz z wykupieniem dodatkowego ubezpieczenia. Ryanair na dobrą sprawę nawet w tym nie pośredniczy, a udostępnia platformę, ale jestem ciekaw czy podana cena jest ostateczna i czy wypożyczalnie wykorzystują pośpiech i fakt zapłaty, by wycisnąć klientów np. poprzez ukryte opcje(GPS itd).
Wybieram się do Włoch, więc nastawiam się na cygańskie sztuczki, choć Sicil by car ma niezłe opinie.
Mieliście jakieś nieprzyjemności podczas
PiccoloColo - Korzystaliście z wynajmu aut za pośrednictwem Ryanair? Mam taki zamiar ...

źródło: temp_file7332741907777265113

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PiccoloColo: Korzystałem poza sezonem, zapłaciłem 15 złotych za cały tydzień auta. Co prawda w ubezpieczalni chcieli wcisnąć ubezpiecznie za dziesięciokrotność ceny wynajmu ale nie wziąłem. Myślałem, że to scam ale faktycznie cena była dokładnie taka jak na stronie.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie odnośnie częstych podróży z Kanady do USA. Załóżmy, że mieszkam blisko granicy, w Toronto lub Vancouver. Czy nie byłoby problemu gdybym robił sobie częste "road tripy" do Stanów (powiedzmy kilka razy w miesiącu, w weekendy) w ramach ruchu bezwizowego (ESTA)? Macie z tym jakieś doświadczenia? Chodzi mi o to, czy częste wizyty turystyczne do USA mogą w końcu spowodować odmowę wstępu lub anulowanie ESTA.
#podroze #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Ludzie którzy mieszkają blisko granicy często ją przekraczają. Zakupy w costco, czasem tańsza benzyna. Nie wiem skąd ludzie biorą jakieś wymysły że mogą Cię nie wpuścić do usa xd Jak nie masz nic za uszami i nic do ukrycia to wjeżdżasz normalnie.
  • Odpowiedz
@remlezar: odkładasz trochę kasy, idziesz do biura podróży i wszystko Ci ogarną od A do Z, jak nie chcesz samemu.
3300 zł z Rainbow pierwsza lepsza oferta. To chyba nie jest jakaś kupa siana obecnie, żeby spełnić marzenie i mieć wspomnienia?
  • Odpowiedz
Czołem mireczki. Dawno nic nie wrzucałem, bo w miejscach, które odwiedzałem od ostatniego wpisu nie natrafiłem na nic szczególnie interesującego. No może poza tym, że byłem na uczcie zorganizowanej przez króla (sułtana?) Brunei i miałem okazję się z tym królem przywitać. W sumie jeszcze wizyta w Kambodży w ośrodku trenowania szczurów, które potem wykorzystuje się do wykrywania min przeciwpiechotnych. 

Ale dziś opowiem wam trochę o Indonezji, znanej w największym stopniu z wyspy
henk - Czołem mireczki. Dawno nic nie wrzucałem, bo w miejscach, które odwiedzałem od...

źródło: temp_file2637871332735869385

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gall1916: Ja jej nie kazalem przy oknie czy przy burcie siedziec :P

A co do samolotu to wykorzystalem moment i uzylem podstepu :D

Powiedziala ze obiecala mlodemu ze skoro chce leciec to wujek z nim poleci. No to sie zastanawialem jak to ugryzc. Wymyslilem ze mozna to fajnie polaczyc i poleciec do legolandu. 2 w jednym
  • Odpowiedz