Gód moooorning Mirkooo.
W zakładzie były dwie kanalizacje. Burzowa (na deszczowkę) i przemysłowa. Przemysłówką płynęła woda ze wszystkich odwodnień z różnych instalacji. Ta trafiała do oczyszczalni ścieków przemysłowych. Oczyszczalni biologiczno-chemicznej. O tym (tej) kiedy indziej.
Taka „woda„ miała to do siebie, że zachowywała się, jak otwarta co dopiero gazowana woda mineralna.
Razu
W zakładzie były dwie kanalizacje. Burzowa (na deszczowkę) i przemysłowa. Przemysłówką płynęła woda ze wszystkich odwodnień z różnych instalacji. Ta trafiała do oczyszczalni ścieków przemysłowych. Oczyszczalni biologiczno-chemicznej. O tym (tej) kiedy indziej.
Taka „woda„ miała to do siebie, że zachowywała się, jak otwarta co dopiero gazowana woda mineralna.
Razu


































#pytaniedoeksperta