Cześć. Prowadzę działalność gospodarczą i zarabiam ok. 20-30 tys. zł na czysto. Niestety od czasu do czasu lubię sobie zagrać u bukmachera. Czy może mi to popsuć zdolność kredytową / uniemożliwić wzięcie np. leasingu na samochód? Chodzi o wpłaty i wypłaty na konto bankowe rzędu 5-6 tys. miesięcznie. Wiadome jest, że bukmacherka traktowana jest jako h----d i bankom w teorii nie jest na rękę taki klient. Chciałem podać Revoluta, ale żaden interesujący
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackol12: przepraszam za późną odpowiedź, według mnie podmiot komercyjny nie będzie posiadać wiedzy na temat tego ile kont posiadasz i w których bankach. Jeśli mówimy o leasingu to pewnie poprosiliby o wyciąg z głównego rachunku obsługujacego działalnośc firmy? Ogólnie myslę, że bez względu czy bylby to kredyt na firmę czy na osobę prywatną, zarówno bank jak i jakikolwiek podmiot zewnętrzy po prostu poprosi Cie o wyciąg z transakcji dowolnego konta
  • Odpowiedz
@Blackol12: Tak, może mieć to negatywny wpływ na możliwość uzyskania np. kredytu hipotecznego.

Dobrą wiadomością jest jednak to, że duża część banków nie weryfikuje pełnej historii rachunku, a jedynie wpływy wynagrodzenia. W przypadku działalności gospodarczej wiele banków nie sprawdza jakichkolwiek wyciągów - podstawą do oceny zdolności kredytowej są zeznania PIT i dokumenty księgowe.

Wystarczy więc wnioskować o kredyt w innym banku niż ten, co masz konto, dodatkowo wybierając taki, który
  • Odpowiedz
"[Należałoby] wprowadzić podatek wojenny na pięć lat, zawiesić niektóre świadczenia, może jakiś pakiet fiskalny wymagający zmiany Konstytucji? Żeby pokazać, że to nie program jednej partii, tylko wspólny program. Skoro prezydent mówi, że martwi się finansami publicznymi, może partie opozycyjne też powinny się martwić i pokazać, że są odpowiedzialne

Tego się obawiałem, ale to jest niezła odklejka.
Idea podatków celowych bodajże wywodzi się z średniowiecza i jest jak najbardziej dobrą formą zbierania podatków przez
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaurenceFass: Ja bym obniżył pensje członkom RPP w pierwszej kolejności... 2 dni pracy w miesiącu za ponad 40k i indeksacja inflacją. Cwaniaczek z obywateli by zdzierał. Ja już płacę 60% podatku na UoP, podczas gdy wybrańcy nie płacą zusu, podatki mają po 5% i śmieją mi się w twarz.
  • Odpowiedz
Ryjówki i tenreki to niewielkie ssaki, które zaskakują swoją zdolnością do wykorzystywania echolokacji — choć w formie znacznie uproszczonej w porównaniu do nietoperzy czy delfinów. Ryjówki, należące do rodziny Soricidae, emitują ultradźwięki w zakresie kilkudziesięciu kiloherców. Te dźwięki nie służą im do lokalizowania ofiar, lecz raczej do orientacji w przestrzeni, szczególnie w ciemnych norach i gęstym poszyciu.

Echo odbite od przeszkód jest analizowane przez ich czuły słuch, co pozwala im unikać kolizji i
paczelok - Ryjówki i tenreki to niewielkie ssaki, które zaskakują swoją zdolnością do...

źródło: Sorex_minutus

Pobierz

nawigowanie gdzie jest prostsze

  • w ciemnym lesie na Madagaskarze 76.0% (19)
  • w Polskim systemie prawno-podatkowym 24.0% (6)

Oddanych głosów: 25

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam takie pytanie odnośnie zakładów bukmacherskich.

Za moich czasów (z 15 lat temu) obstawiało się głównie online. Wybierało się Bet365, Betclic czy inne zagraniczne serwisy. Dlaczego? Po pierwsze, kursy były dużo lepsze niż u polskich bukmacherów, a po drugie – ważniejsze - nie było 10% podatku od wygranych, który praktycznie zjada cały (i tak skromny) zysk.

Teraz myślę że z tym podatkiem nawet najlepsi obstawiacze ledwo mogą wyjść na plus, a teraz większość
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pink_Floyd: Chyba mylisz podatki. Podatek 10% jest od wygranych powyżej 2280 zł. Gdyby chodziło tylko o ten podatek, to grający nie byliby na starcie w plecy – spokojnie mogliby dzielić kupony tak, żeby nie przekraczać sumy 2280 zł i unikać podatku. I niektórzy tak grają. To podatek 12% od gier jest największym problemem, pobierany jest bowiem za każdym razem, kiedy zawierany jest zakład (grasz za 100 zł, ale wygraną masz
  • Odpowiedz
Kupiłem nieruchomość powiedzmy za 400k w maju. W sierpniu sprzedałem nieruchomość za 200k na której wykazałem dochód w wysokości 100k. Czy w takim przypadku muszę zapłacić podatek 19%? Nieruch za 400k na cele wlasne mieszkaniowe. #podatki #nieruchomosci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach