@Kopytnik_1: jestem podobny do Ciebie. Niestety dziś jesteśmy anachroniczni. Świat jest zepsuty i zdemoralizowany, czuję że nie pasuję do niego. Mam 25 lat i miałem dziewczynę przez równo rok. Rzucając mnie potraktowała jak najgorszego śmiecia mimo, że nieba bym jej uchylił. Chwilę potem była w nowym związku oficjalnie, choć zaczęła go jak jeszcze była ze mną. To było 3,5 roku temu. Od tamtej pory nie byłem na randce nawet, mam
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: Dla mnie poniżające jest latanie za babami jak jakiś petent, którego może wysłuchają. Kompletnie tego nie akceptuje, bo wierzę w związek partnerski a taki już od podstaw trzeba budować na wspólnym zaangażowaniu. Cała reszta która się nie zgadza won, bo z takiego podejścia i tak nic nie będzie poza królewną oczekującą lokaja.
  • Odpowiedz
Dla mnie kiedyś koleżanka powiedziała że wszystko przychodzi naturalnie, każdego rodzaju relacja bądź jej początek.


@Runaway28: koleżanka ma rację dla kobiety przychodzi to naturalnie po prostu wystarczy że będzie kobietą to zawsze ktoś gdzieś ją zaczepi czy do niej zagada i jedyne co ona musi zrobić to podjąć decyzje czy z danym facetem chce się umówić czy nie. W przypadku przecietnego chłopa jeśli nie wyjdziesz z inicjatywą i nie zaprosisz
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: Ja spotkałem się z tym w Amazonie i w ngk. Polega najczęściej na tym, że babom które najczęściej normalnie nie mogą sobie kogoś znaleźć (np. ze względu na wiek, wygląd, charakter itp. itd.) wybierają kogoś, kto wygląda na porządnego faceta i próbują wyswatać. W tej ostatniej firmie spotkało mnie sporo przykrości i problemów, kiedy nie okazałem entuzjazmu wobec ich propozycj (nie w prost, ale było to bardzo widoczne) i
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: potwierdzam wszystko co jest napisane w tym wywiadzie. Ten pan profesor to jest konkret chłop, miałem kiedyś z nim zajęcia z socjologii. Część z wątków w wywiadzie już w 2017 poruszał na zajęciach. Smutna prawda, ale prawda. Rynek matrymonialny jest nie do naprawienia obecnie.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: Od 16 roku życia moim marzeniem było założenie rodziny, ale wiadomo lata upływały a tu nic, nawet żadna mnie nie chce. Mózg tworzył sobie kolejne usprawiedliwienia: że no w liceum to mnie żadna nie chciała, ale na studiach... No może na licencjacie mnie żadna nie chce, ale na magisterce... No jak może mnie chcieć na magisterce, skoro nie mam stałej pracy i jeszcze się edukuje jak dziecko w podstawówce,
  • Odpowiedz
@CandyToy: To tak jakby napisać głodnemu, ze jedzenie czesto jest niesmaczne, a czasem nawet zepsute na skutek czego może spowodować zatrucie, a nawet smierć. Albo jakby napisać uwięzionemu np. w zatopionym okręcie podwodnym, ze powietrze w Polsce i tak jest zanieczyszczone i oddychanie nim nie jest do końca zdrowe. Serio. Nie musisz nikogo uświadamiać, ze życie, w tym związek, to na ogol nie bajka. Przecież wszyscy o tym wiedzą. Wystarczy
  • Odpowiedz
@Madziol127: Może i większy fun (tu sie zgadzam) ale dla tych co nie mają nic innego do roboty.
Sory ale tracić 3-5 godzin an oglądanie jakiegoś jednego (nawet dobrego, zaciętego) meczu to nieporozumienie.
Dlatego też wolę oglądać mecze kobiet.
Drugim powodem jest że serwis u nich ma mniejsze znaczenie więc jest więcej przełamań a to też dodaje "zabawy" niż przeasowanie swojego seta np przez Hurkacza (czy Ilsnera który właśnie kończy
  • Odpowiedz
Mirki mam pytanie, mianowicie na mojej wsi zostało trochę pieniędzy i ogłosili dość proste dofinansowanie do założenia działalności w lokalnej grupie trakt piastów czy coś takiego. Wymagania nie są duże, ponieważ oni po prostu nie chcą odsyłać pieniędzy do Brukseli. Przyznawane były punkty i osoby z największą ilością dostają dofinansowanie. I teraz najważniejsze - oni dają 3 pubkty za bycie kobietą, czy to jest w ogóle zgodne z prawem? Oczywiście w tym
bober234 - Mirki mam pytanie, mianowicie na mojej wsi zostało trochę pieniędzy i ogło...

źródło: IMG_1099

Pobierz
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

KONSTYTUCJA art. 33 1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
  • Odpowiedz