Mirasy, taka sprawa. Wczoraj, pod Salzburgiem, tankowałem #paliwo na jakiejś samoobsługowej stacji benzynowej. Zalałem za 43 euro, a dzisiaj, widzę, że mam blokadę na koncie 577 złotych. Czy coś zj!@#$%m? Tam się nie podawało maksymalnej liczby pieniędzy, którą chcę wydać, tylko, wkładało kartę, podawało pin i lało. #austria #motoryzacja
Orlen z rekordowymi zyskami. PKN Orlen zarobił "na czysto" prawie 3,5 mld zł. Nigdy w historii nie miał po pierwszych sześciu miesiącach roku tak dużego zysku.Rządowe regulacje jak manna z nieba. Duża w tym zasługa rządu, który w ubiegłym roku wprowadził przepisy ograniczające szarą strefę na rynku paliw. źródło
Wniosek ? Albo PEŁO nie umiało ograniczyć szarej strefy, albo nie chciało(po pewnie pierdyliard spółeczek córek wałczących
@segate: po 1. Zobacz jaki zanotował wzrost od 2016 roku , a po 2. Cena akcji a wartość akcji to co innego, spadek może być spowodowany reakcja ludzi a nie rzeczywistym spadkiem wartości spółki.
Nie ogarniam jak ludzie mogą się bulwersować podwyżką cen paliw. Przecież to tylko ćwierć złotówki! A ile przeciętny polak jeździ niby, że tak odczuje różnice? Zaszalejmy i przypuśćmy, że raz w miesiącu pokonuje odległość 100km, podwyżka cen o te 25 groszy to tylko 25 zł miesięcznie! A ktoś, kogo stać na samochód powinno stać też na taki wydatek. I tak większość buraków bierze sobie faktury na paliwo i odprowadza VAT, pewnie każdy
– Premier Morawiecki mówił, że na szczęście udaje im się realizować ich program bez podnoszenia podatków. To kłamstwo. Na początku wzrósł ZUS, a teraz mamy wzrost ceny benzyny o 25 gr. Przeciętny Polak tankuje ok. 1300 litrów rocznie. To znaczy, że każdy z nas zapłaci średnio 350 zł z własnej kieszeni więcej za obietnice PiS-u – mówił Ryszard Petru na briefingu przy stacji benzynowej w Warszawie
@PabloFBK: o Kurde ale szczera odpowiedź, szkoda że i teraz nie potrafi tak samo odpowiedzieć.
Chociaż za PO to było ponad 5zł a Tusk mówił i że za 7zł może być.
Chciałbym aby Polska stawała się coraz lepsza, Nie posiadam bezpośredniego połączenia z Warszawą ani kolejowego ani drogowego, muszę jeździć drogami gminnymi (brakuje nawet zwykłej wojewódzkiej przez 80% trasy) A pochodze z miasta powiatowego. Powoli do przodu.