Łopatka prawdę ci powie - o nekromanckim wróżeniu z użyciem kości

W poprzednim wpisie pojawiła się wzmianka o średniowiecznym rytuale, do którego przeprowadzenia była potrzebna zwierzęca kość łopatkowa i w którym dodatkowo asystował magowi młody, niewinny chłopiec robiący za medium. Jak wyglądał wspomniany rytuał i o co w nim tak w ogóle chodziło?

Rytuał przeprowadzano w ciemnym pomieszczeniu. Nekromanta najpierw namaszczał oliwą baranią kość łopatkową (prawą), a potem kładł ją pod rękojeścią noża. Następnie, trzymając zapaloną świecę, przywoływał sześć demonów, które miały pokazywać się w błyszczącej, odbijającej światło powierzchni kości i odpowiadać na pytania maga - na przykład te związane z przyszłością.

Sęk
Apaturia - Łopatka prawdę ci powie - o nekromanckim wróżeniu z użyciem kości

W pop...

źródło: comment_1623444999uvR8VUZdeDWipxIcfVsyku.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przemyslenia #holandia #niderlandy #aruba #niewyjasnionezjawisko #patologia #okultyzm
Holendrzy dopóki mowią po angielsku to wszystko wydaje się w porządku, ale jak tylko zaczną mówić w swoim ojczystym języku to już k---a jakby sam diabeł przemówił i to z najmroczniejszego dna piekieł! ( _)
DziecizChoroszczy - #przemyslenia #holandia #niderlandy #aruba #niewyjasnionezjawisko...

źródło: comment_1622069874WgGaZBHTdOlIpzGuFfDet0.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dzieci_z_Choroszczy: @ButelkaBezKaucji: co się tu odjaniepawla XD

A tak serio to niderlandzki nie jest trudny. Tak naprawdę jest łatwiejszy od angielskiego. Jedyne z czym mam/miałem trudności to czasowniki rozłączne i inwersja przy zdaniach złożonych, zawsze mi się myli szyk, ale nie jest to jakieś nie do opanowania.

No i mieszkam w Limburgii, gdzie wszyscy faflonią trochę, albo zaciągają po limbursku, więc czasem muszą trzy razy powtarzać, ale Holendrzy
  • Odpowiedz
Szkielety, które mówią - i które (być może) do mówienia zmuszano

Ślady średniowiecznych praktyk magicznych związanych z #nekromancja są w pojedynczych przypadkach uchwytne w pochówkach badanych przez archeologów. Są to ślady niełatwe w interpretacji, ale są przy tym niezmiernie interesujące. Mogą one wskazywać m. in. na to, że przed setkami lat ktoś próbował za pomocą magii zmusić zwłoki danej osoby do mówienia (o tym, z jakich powodów w średniowieczu próbowano sobie ucinać pogawędki ze zmarłymi, można poczytać w moim wcześniejszym wpisie ).

Poniżej dwa interesujące średniowieczne pochówki z Wielkiej Brytanii, w obrębie których rozpoznano ślady praktyk związanych prawdopodobnie z nekromancją. W obu przypadkach ślady te wskazują na to, że zmarli byli prawdopodobnie w jakiś sposób "przepytywani" przez żyjących.

Pochówek
Apaturia - Szkielety, które mówią - i które (być może) do mówienia zmuszano

Ślady ...

źródło: comment_1621687390qOmmFxXUovj7WM2lq2RiMq.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcecie wiedzieć jak to się zaczęło? A no przeglądałem horoskopową gazetkę na nowy rok z jakiejś babskiej linii wydawniczej. Był rok 1999 albo 1998, nie pamiętam. Tak zaczęła się moja miłość do symboliki, a przez to do okultyzmu. Nie jarałem się jakoś Jahwe i katolicyzmem jak byłem mały. Wolałem bóstwa egipskie. W ogóle miałem jak to typowy autysta zjebkę na punkcie Egiptu
#okultyzm #oswiadczeniezdupy #historiezdziecinstwa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@renalum: poniekąd, to właśnie zrobiłem. konfrontacja ze sobą to ważna cześć ścieżki. Poza tym momentem, "mocy" używam do:

- unikania szkodliwych ludzi/klientów
- znajdywania nisz i rozwoju firm
- ostatnio też gram na rynkach. akurat na wykopie jest mały dowód mojej skuteczności - wpis z końca października :)
- inwestycji w ziemię
  • Odpowiedz
Siema Mirki i Mirabellki,
Jakiś czas temu zaczęłam bawić się tarotem ;)
Traktuję wszystko w życiu jak zabawę, więc i karty są dla mnie pewną formą ciekawej rozrywki :D
Karta że zdjęcia jest kartą dla wykop pl, która mi przyszła po skupieniu się na tym portalu, ludziach, co trafi do was, nas :)
Moja interpretacja to : Każdy z nas, z was, każdy jako indywidualna jednostka ma swoje własne credo życiowe (odbieram to jako czystą intuicję co dla CIEBIE jest dobre, korzystne) i tego się trzymaj! ZAWSZE. Jeśli czujesz, że masz w życiu zasadę, cel, dążenie, marzenie, impuls to brnij w niego, nie patrz i nie słuchaj jakichkolwiek rad, opinie, gustów, darcia mordy - jak na tej karcie ilustrują to postacie, które Ty możesz spotkać na swej drodze życia. Patrz się na to z uśmiechem, bo to tylko małe błahostki :)
Jeśli ktoś chcę kartę dla siebie z czystej ciekawości, zabawy to mogę napisać na PW albo w komentarzu ;) przez net też to działa :D
un_espoir - Siema Mirki i Mirabellki,
Jakiś czas temu zaczęłam bawić się tarotem ;)
T...

źródło: comment_1619541333n38ZKrJmAI6xJSPUL0JKwv.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

James Alefantis, osoba centralna w skandalu Pizzagate, wraz ze swoimi przyjaciółmi, to producenci niszowych filmów naszpikowanych motywami okultyzmu i przekazami o "sekretnej pizzy" - a to wszystko stworzone zanim ktokolwiek publicznie powiedział, że pan James może być zamieszany w jakiś pedofilski kult, co zaczęło się dopiero w listopadzie 2016 roku.

Dwa filmy które będą omawiane, można obejrzeć samemu:

Automatic at Sea: https://www.youtube.com/watch?v=t6D3jMNn3C0

Chapel
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: Najmocniej ujawniony w porównaniu do innych, z konkretnymi ofiarami, morderstwami (było ich bardzo dużo, do dzisiaj nie zostały rozwiązane) i zeznaniami, które wydają się być wiarygodne. Dodatkowo potencjalnie łączy się z amerykańskim kręgiem "pizzy" przez Axela - jeśli zarzuty wobec niego są prawdziwe. No i jest trop w kierunku Polski. Alfons Reginy, Tony, miał założyć biznes w Polsce jak pisze Regina w swojej książce, a Dutroux i jego inny
  • Odpowiedz
Nekromancja średniowieczna i ożywianie zmarłych - cz. 3. Widziadła, iluzje, duchy

Pod koniec ostatniego wpisu wspomniałam, że dla średniowiecznych nekromantów sztuka przywracania zmarłych do życia była w pewnym sensie kontrowersyjna. Niektóre zachowane grymuary, takie jak np. Liber Iuratus Honorii (XIV w.), tylko i wyłącznie wzmiankują ożywianie zmarłych i opisują je oględnie jako sztukę niegodną i "przeciwną Bogu", nie zawierając przy tym żadnych bardziej szczegółowych instrukcji. Wydaje się, że autorzy tego rodzaju tekstów byli przekonani, że teoretycznie można dokonać wskrzeszenia czy ożywienia zwłok za pomocą magii rytualnej ‒ jednak porządny, pobożny nekromanta nie powinien się tym zajmować.

Skąd takie podejście? Nałożyło się na to wiele przyczyn, o których częściowo pisałam już wcześniej, np. ostrożne traktowanie kwestii ożywiania i wskrzeszania w chrześcijaństwie, czasem też wątpliwości co do ludzkich / demonicznych możliwości w tym zakresie, plus ukształtowana przez chrześcijaństwo niechęć do... jakby to ująć, bezpośrednich, kontaktowych zabaw ze zwłokami. Zwłoki pobożnego chrześcijanina należało zasadniczo pogrzebać i zostawić w spokoju ‒ żeby mogły zostać kiedyś wskrzeszone w dniu Sądu Ostatecznego. Unikano naruszania godności czy integralności ciał zmarłych, no chyba, że były to ciała samobójców czy skazańców ‒ te można było spokojnie zostawić na szubienicy dopóty, dopóki same od niej nie odpadną. Naruszanie miejsc pochówku, wykopywanie zwłok czy przeprowadzanie nielegalnych autopsji traktowano jako przestępstwa.
Apaturia - Nekromancja średniowieczna i ożywianie zmarłych - cz. 3. Widziadła, iluzje...

źródło: comment_1618131017tauYAALd6GCOB6bLwSr3TQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach