Codzienne myśli samobójcze, myśli o nienawiści do samego siebie, nieustanny stres, mimo że nie mam żadnych poważnych powodów, żeby się stresować. Niedobrze ze mną, a w ostatnich dniach to już w ogóle fatalnie (╯︵╰,) #depresja i chyba #ocd
@magda-molek: @krytyk1205: spokojnie, nic nie zrobię, myśli samobójcze mam codziennie od dwóch lat i jakoś żyję.
I przede wszystkim zacznij siebie kochać.
No super rada xD Szkoda, że niezależnie od tego, co robię i tak sobą gardzę. Próbuję sobie racjonalnie tłumaczyć, że ta pogarda zapewne nie ma żadnych podstaw, ale ona i tak pozostaje.
ktos ma jakies protipy zeby przestac caly czas cos sprawdzac i to zawsze 5 razy? wiem ze to nie ma sensu, nie wiem po co to robie ale to robie bo inaczej czuje niepewnosc. dajcie jakies protipy jak o tym zapomniec czy cos #ocd #psychologia #depresja moze tez
@Ghooz musisz mowic sobie na glos jak cos zrobisz np. zamkniesz drzwi, mozna rowniez uzyc skojarzeń z czyms np. mowisz na glos niebieski smerf jak zamkniesz drzwi. Jak pomyslisz czy zamknales przypomni Ci sie niebieski smerf.
@satanic ja byłam na pregabalinie przez kilka miesięcy, 300/375mg dziennie przez pewien okres, i mój lekarz zrezygnował z niej na korzyść innych leków, bo niby po dłuższym czasie i większych dawkach jest silnie uzależniająca oraz ma efekty odstawienne nawet przy stopniowej zmianie dawki. Więc zdecyduj się, czy na pewno to "jeden z lepszych" psychiatrów :P
@noitak: uzgodnij gdzie i kiedy, ubierz sie jakoś po ludzku. podchodzisz przedstawiasz sie, podajesz ręke, coś tam zagadujesz dajesz słuchawki przy okazji smieszkując i najważniejsze - na pożegnanie przytulasz ją, jedną ręką obejmujesz ją ponad biodrami, drugą przygotowujesz, formujesz z niej pięść i z całej epy walisz jej w splot słoneczny możesz wysunąć kostke palca wtedy zabijesz a jak nie wysuniesz to nie zabijesz.
Pytanie do wykopowiczów którzy lubią czytać książki. Pochwalcie się ile macie książek? U mnie słabo bo tylko 47 ale wszystkie prawie przeczytalem. Audiobooków nie liczę.
@wolnynajmita nie myślałeś żeby trochę (niekoniecznie wszystko!) zanieść do biblioteki? I tak szczerze zazdroszczę tych tysiąca książkek. Ja mam mam o tyle dobrze że wszystkie mnie interesują/interesowały i jedną mam nawet po angielsku.
@LM317K: Kremy nawilżające mi tylko pogorszyły sprawę. W tamtym roku dostałem bardzo dobry krem na receptę od lekarza rodzinnego. W całości nie zeszło, ale rany zostały zredukowane tak w 90%. Nie mogę niestety znaleźć tej tubki więc nie powiem jak się dokładnie nazywał.
Ziomeczki, jakie #nootropy mógłbym brać przy jedzeniu witaminek w postaci 50 mg paroksetyny i 300 mg pregabaliny (wiadomo, wcześniej skonsultuje się ze swoim psychiatrą, ale chcę się rozeznać). Z koncentracją kiepsko, choć i tak lepiej, bo bez leków to była katorga. Próby podbijania dopaminy niskimi dawkami amisulprydu (50 / 100 mg) nie doprowadziły do niczego pozytywnego.
@MR_KOT: wiekszosc nootropów podbije Ci działanie paroksetyny, na koncentracje z nootropów poleciłbym Ci prl 8-53 z tego co wiem kilka osób stosowało razem z ssri i nie narzekało wbrew pozorom, jednal lekarzowi warto wspomnieć ze bedzie lub stosuje sie ten preparat(mimo tego ze on nawet nei bedzie wiedział co to jest)
Wykopki czy macie doświadczenia z ROCD(RZOK)? Są to relacyjne zaburzenie obsesyjno – kompulsyjne i poznawcze modele zaburzeń obsesyjno – kompulsyjnych.
Kurde, nie wiem co się znowu dzieje... Tyle czasu wydawało się w porządku, ostatni raz wymiotowałam 2,5 roku temu, nie miewam napadów... Jako że węglowodany powodują u mnie znaczne rozdrażnienie i napady to przeszłam najpierw na low carb, potem na dietę ketogeniczną. Wszystko było w porządku i przestałam nawet na jakiś czas liczyć kalorie, mierzyć się, ważyć. Mam też o wiele szybszą progresję po sporej przerwie niż na diecie zrównoważonej/wysokowęglowodanowej. Jedyne co od ponad roku
@dwojra: Pomyślałam sobie dzisiaj w nocy i zrobię aktualizację tagu pewnie dzisiaj. Tylko wiadomo, może Cię zainteresować, ale będzie bardzo dużo na temat trójboju. Chciałam zaspoilerować, ale... zobaczysz, jak chcesz to Cię dodam do spamlisty.
#anonimowemirkowyznania Tl;dr - poczucie winy z błahych powodów i niewiedzy strasznie mnie męczy.
Cierpię na OCD, wraz z epizodami depresyjnymi (teraz akurat jest trochę lepiej). I zasadniczo ze wszystkim radzę sobie dobrze - co prawda natręctwa, tiki i dziwne myśli mnie męczą, ale umiem nad nimi panować.
Nie umiem jednak panować nad poczuciem winy. Moje zapytania wynikają z niewiedzy lub roztargnienia, a kiedy otrzymuję odpowiedź nie jestem w stanie pozbyć się wrażenia
@AnonimoweMirkoWyznania ciężko jest poradzić cokolwiek innego niż wyznawanie filozofii "miej w------e a będzie Ci dane". Próbuj odrzucać to, o czym myślisz o sobie. Większości ludzi nie spotkasz już nigdy.