#heatedrivalry #seriale dobra sprawdziłem to. Bardzo dobry serial. Sceny lozkowe mocne i stwierdzam, że potrzebne. Natomiast dawno nikomu tak nie kibicowaliśmy z żoną jak tym panom. Dużo świetnych scen, dobra muza i aktorstwo. Widać, że serial nie miał dużego budżetu ale emocje są. Nie będę wchodził w szczegóły ale odcinki 4-6 są genialne. Oczywiście porównywanie do Breaking Bad jest nie na miejscu ale rozumiem tak wysokie oceny. Zasłużone.
#slubodpierwszegowejrzenia ja tylko zwrócę uwagę na to, że wszystkie pary mają problem z tym co się działo poza kamerami. Przypadek? Może. Dziwne jest to, że wizyty psycholożek tylko odpalają konflikty. Ja nie chcę nikogo bronić z uczestników ale mam wrażenie, że produkcja robiła coś inaczej lub coś nowego aby podbić oglądalność. Stąd te kwasy o to jak ich pokażą. Na przykład ŚOPW Australia to jest jedna wielka walka, szukanie sensacji
@Jackhammer: może coś w tym być. Bo to aż niewiarygodne, ze każda para i praktycznie każda osoba tak na to zwraca uwagę. A jednocześnie z wywiadu z Agatą z poprzedniego sezonu wynikało, że ludzie z ekipy byli w porządku, nie angażowali się, byli neutralni. I nie bylo reżyserii. A teraz jakoś wygląda, że miedzy uczestnikami a ekipą sa jakieś kwasy. Ciekawe, co oni pokażą w tym dodatkowym materiale.
@Jackhammer: podejrzewam, że po Boczku z ostatniej edycji, jakieś 90% ludzi straciła resztki złudzenia, że nie jest to żaden "eksperyment", tylko zwykłe show, ale oglądalność oczywiście się zgadzała. widząc, że tego właśnie chcą ludzie, producenci też przestali udawać, że chodzi o coś innego niż o dymy.
z formatu, gdzie "eksperci" komentowali to na bieżąco i było nawet kilka wizyt w domach, rolę "ekspertek" ograniczono absolutnie do minimum. nie ma już
Laska wiedzie teraz szczęśliwe życie u boku drugiego męża, ale przypominam że ona wysprzęgliła przy kamerach swojego "programowego" męża, że jest prawiczkiem, oznajmiając to zaskoczonej i zakłopotanej żonie swojego szwagra. Do tego robiła wraz z koleżanką szit testy biednemu Maćkowi, czującemu się jakby był na rozmowie o pracę w call center. #slubodpierwszegowejrzenia
#waymo jeździłem tym po LA i SF. Kozak. Bezpieczne, nie je*ie czosnkiem i zna przepisy ruchu drogowego. Chciałem dotknąć kierownicy to wrzucił awaryjne i zjechał na pobocze i poinstruował czego nie robić. Po kilku minutach jazdy już doszło do mnie, że potrzebujemy tego w Polsce. To co się dzieje w Warszawie z tymi kierowcami z innych krajów to jakiś Mad Max. Kobiety przy późnych powrotach do domu też czują się
źródło: 1000064447
Pobierz