#coolstory #obslugaklienta #zagranico i trochę #ubierajsiezwykopem

Zastanawiam się, czy jakakolwiek polska firma aż tak zadbalaby o klienta, jak amerykański Levis zadbał o mnie.

Posiadam kilka par spodni marki Dockers, kupione w różnych sklepach. Do jednej pary nie posiadalem niestety paragonu, a od noszenia telefonu przetarła mi się kieszeń. Denerwowalo mnie to, bo zrobiło się dosyć widoczne, a w sumie nigdy wcześniej mi się to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@fuser: W Polsce jest zwyczaj ruchania klienta na kazdym kroku po prostu. Obsluga zagraniczna, a ta krajowa to w wiekszosci wypadkow niebo, a ziemia. Mysle ze to pozostalosc po prlu w mysleniu.
  • Odpowiedz
@Zircon: @pococimojlogin: W polsce tez mozna spotkac dobra obsluge klienta, tak jak i za granica kiepska.

Z tej dobrej jestem bardzo zadowolony z polskiego oddzialu logitecha (wymiana myszki po gwarancji nawet), i Deichmann - zawsze wymianiają/ oddaja kase za buty.

A z przykładu kiepskiej obsługi to np jvc amerykańskie. Zaginał mi pilot od boomboxa i chciałem dokupić nowy, niestety przysłowiowo mnie zlali ciepłym moczem, i kazali szukać na
  • Odpowiedz
Zdarza mi się czasem odebrać telefon firmowy, kiedy np. pracownicy idą na obiad, ewakuują się w trakcie pożaru czy innego kataklizmu.

Zastanawia mnie jedna rzecz:

Prawie każdy dzwoniący przedstawia się i podaje cel rozmowy, np:

Dzień
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cm123: Zadzwoń albo stwórz zgłoszenie przez play24 i poinformuj ich że nie chcesz kontaktu telefonicznego w sprawach marketingowych. Wtedy będą dzwonić tylko w naprawdę ważnych wypadkach.
  • Odpowiedz