via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Zapisuje się za niedługo na wizytę u chirurga celem wycięcia #tluszczak Czy dostanę L4 na dzień w którym będzie zabieg + kilka dni na dojście do siebie xD pracuje przy kompie i się boje tej dziury która powstanie? Tłuszczak w odcinku lędźwiowym
#nowotwory #l4 #lekarz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczepienia przeciw HPV będą refundowane w ramach profilaktyki nowotworów >>> Bardzo dobre znalezisko
Wiem, że późna godzina na dodawanie nowych znalezisk, ale bardzo dobra informacja (jeśli nie zabraknie środków/woli politycznej). Szczepienia przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) będą refundowane w ramach profilaktyki chroniącej przed nowotworami. Warto promować, by wytworzyć pozytywny szum według tej deklaracji.

Dlatego prof. Piotr Rutkowski z Centrum Onkologii w Warszawie, który prezentował założenia polskiej Narodowej Strategii Onkologicznej zapowiedział, że
MalyBiolog - Szczepienia przeciw HPV będą refundowane w ramach profilaktyki nowotworó...

źródło: comment_sbBR9OP1tTpJT3cfEmv4891j8Utp0VE6.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Pimenista dziękuję za pomoc Mirku. Próbuje rozszyfrowywać wynik na własną rękę, ale ta część mi spokoju nie dawała, bo nigdzie nie znalazłem opisu tego skrótu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Czy nowe gatunki mogą wyewoluować z nowotworów? Być może tak.

Naukowcy są zgodni co do tego, że jest to mało prawdopodobne ale przenoszone nowotwory mogłyby teoretycznie przekształcić się w niezależne gatunki. Pewne dziwne pasożyty mogą być tego żywym dowodem. Biolodzy uznali ten pomysł za bardzo interesujący i godny dalszych badań. Publikacja artykułu w Quantamagazine.

Link do znaleziska (dodałem tłumaczenie w komentarzu)
RFpNeFeFiFcL - Czy nowe gatunki mogą wyewoluować z nowotworów? Być może tak.

Nauko...

źródło: comment_ADHUxtTvmLdpELCHhtu3cOTEXejtNUIw.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RFpNeFeFiFcL Oczywiście, że nie ale każdy z nas ma komórki rakowe tzn. zmutowane, tylko naturalne procesy obronne je zwalczają. Często przy pogorszeniu stanu zdrowia te komórki zaczynają się mnożyć, stąd rak. Możecie mnie nazwać folierzem ale pytanie czy te komórki nie mogą się przenieść między organizmami jest ciekawe, przy obecnej pladze nowotworów.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Ciężko mi Mirki i jednocześnie jestem przerażony :( Niestety nadszedł ten dzień, dzień ścięcia włosów. Czekaliśmy ile się da ale włosy różowej już wypadają intensywnie więc podjęliśmy decyzję żeby je obciąć wstępnie na 3mm. Ona chce żebym ja obciął a ja powiedziałem że muszę się napić wpierw w samotności żeby być do tego gotowym. I tak otworzyłem sobie piwko i dziele się z wami tymi przemyśleniami. Strach we mnie cholernie mocny ale
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie da się udzielić odpowiedzi na Twoje pytania bez dogłębnej wiedzy o pacjencie i jego stanie. Takie informacje ma lekarz prowadzący, więc to jego zdanie powinieneś brać pod uwagę.
HIPEC to nie jest trywialny zabieg, bywa bardzo rozległą i obciążającą procedurą i nie każdy pacjent się do tego kwalifikuje. Liczy się stan ogólny, rozległość przerzutów a co za tym idzie realna możliwość skutecznego wykonania zabiegu.
Nie zastanawiaj się ile zostało, lepiej pomyśl
  • Odpowiedz
Zwracam sie do Was z prośbą o pomoc,

Potrzebuje kontaktu do onkologa, który zajmuje się rzadkimi przypadkami nowotworów złośliwych.

Moja mama zachorowała na raka jasnokomórkowego endometriozy (nie endometrium). Lekarze od początku choroby rozkładają ręce, mówiąc, że nigdy nie spotkali się z takim przyopadkiem.

Czy znacie lekarza, który jest na bieżąco z najnowszymi badaniami i podjąłby się leczenia? #medycyna #lekarz #rak #nowotwory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki i Mirabelki, macie może jakieś namiary na ośrodki/specjalistów w Polsce/za granicą, które specjalizują się w terapii mięsaków? Po kilkuletnim leczeniu bliskiej osoby w Warszawie i okolicach (chemia, operacje, radio), jedyne co pozostało według miejscowych specjalistów to radioterapia (do rozpoczęcia po zagojeniu rany po operacjach) i badania kliniczne (do których jeszcze trzeba się zakwalifikować). Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
#rak #nowotwory #choroby #sluzbazdrowia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej mirki, moja siostrzenica lvl 11 leży w szpitalu chora na białaczkę no i kuzynka organizuje akcję dla niej z wysyłaniem kartek. Mam w związku z tym do was ogromną prośbę o #wykopefekt i wysłanie do niej kartki/listu z ciepłym słowem, pomysłem na radzenie sobie z nudą, jakimś ciekawym przepisem kulinarnym(ona lubi gotować) lub co wam tam serce podpowie.
Paru z nas już tutaj nie ma właśnie przez białaczkę dlatego liczę
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To jest własnie to słynne podawanie szklanki wody, wywalisz z siebie dzieciaka, a jemu po 20 latach się nie chce nawet z tobą pogadać jak umierasz.

Ogarnij dupę i idź posiedź z mamą póki jeszcze jest na tym świecie, egoisto.
  • Odpowiedz
Niedługo jadę na weekend do domu rodzinnego - każdy by się cieszył. No tak, ale cholernie ciężko sie tam przebywa widząc jak najbliższa Ci osoba z dnia na dzień robi się coraz słabsza. W maju u taty wykryli nowotwór drobnokomórkowy lewego płuca. Na pierwszym TK nie wykryli przezutow a guz miał 45 mm. Ostatnio zrobili kolejne TK, guz niewidoczny, ale wykryli przerzut na kości, który podobno był już wcześniej tylko nieopisany. Ehh..
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Najgorzej, że to się stało jak zaczęło się układać. W wrześniu chcieli brać ponowny ślub z mną, mieli nas odwiedzić. Wzięli przyspieszony w domu. Tata nadal nie wie jak bardzo źle jest (nie mówimy mu tego) i nadal planuje podróż, jak się poprawia (są wachania źle-tragicznie) to wspomina że niedługo nas odwiedza... P--------e.
  • Odpowiedz
  • 2
@M1r3cz3k chciałbym. Ten typ raka dobrze reaguje na chemię, nawet są przeżycia 5 letnie (bodajże 3%), ale tylko w podstawowym stadium bez przezutow. On miał guza 45mm, przerzuty do węzłów chłonnych i po pierwszej chemii ten guz pękł i zaczęły się nacieki. Teraz się okazało, że od początku był jeszcze przezut do kości. Guz się zmniejszył, jest niewidoczny, węzły chłonne ok, nacieku nie widać, ale wszystko psuje ten przezut... 17 września
  • Odpowiedz
W zeszły wtorek pożegnałem moją mamę. 2 lata temu prosiłem o wsparcie gdy szła na operację. Opiszę Wam tę historię, może komuś się przydadzą informacje lub ktoś będzie chciał o coś zapytać. W lipcu 2 lata temu, mama dowiedziała się o raku jelita grubego. Od tego momentu wszystko szło jak należy tzn: niebieska karta, wybór szpitala (uniwersytecki w Krakowie), naświetlania z chemią i w końcu sama operacja (listopad). W dzień wypisu mama
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soldado podobne doświadczenia z rodzicami mojej żony. Rak trzustki i rak żołądka z przerzutami. Trzymaj się i najważniejsze to być z tymi osobami do końca.
  • Odpowiedz