Cześć Mirki i Mirabelki, macie może jakieś namiary na ośrodki/specjalistów w Polsce/za granicą, które specjalizują się w terapii mięsaków? Po kilkuletnim leczeniu bliskiej osoby w Warszawie i okolicach (chemia, operacje, radio), jedyne co pozostało według miejscowych specjalistów to radioterapia (do rozpoczęcia po zagojeniu rany po operacjach) i badania kliniczne (do których jeszcze trzeba się zakwalifikować). Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
#rak #nowotwory #choroby #sluzbazdrowia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej mirki, moja siostrzenica lvl 11 leży w szpitalu chora na białaczkę no i kuzynka organizuje akcję dla niej z wysyłaniem kartek. Mam w związku z tym do was ogromną prośbę o #wykopefekt i wysłanie do niej kartki/listu z ciepłym słowem, pomysłem na radzenie sobie z nudą, jakimś ciekawym przepisem kulinarnym(ona lubi gotować) lub co wam tam serce podpowie.
Paru z nas już tutaj nie ma właśnie przez białaczkę dlatego liczę
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To jest własnie to słynne podawanie szklanki wody, wywalisz z siebie dzieciaka, a jemu po 20 latach się nie chce nawet z tobą pogadać jak umierasz.

Ogarnij dupę i idź posiedź z mamą póki jeszcze jest na tym świecie, egoisto.
  • Odpowiedz
Niedługo jadę na weekend do domu rodzinnego - każdy by się cieszył. No tak, ale cholernie ciężko sie tam przebywa widząc jak najbliższa Ci osoba z dnia na dzień robi się coraz słabsza. W maju u taty wykryli nowotwór drobnokomórkowy lewego płuca. Na pierwszym TK nie wykryli przezutow a guz miał 45 mm. Ostatnio zrobili kolejne TK, guz niewidoczny, ale wykryli przerzut na kości, który podobno był już wcześniej tylko nieopisany. Ehh..
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Najgorzej, że to się stało jak zaczęło się układać. W wrześniu chcieli brać ponowny ślub z mną, mieli nas odwiedzić. Wzięli przyspieszony w domu. Tata nadal nie wie jak bardzo źle jest (nie mówimy mu tego) i nadal planuje podróż, jak się poprawia (są wachania źle-tragicznie) to wspomina że niedługo nas odwiedza... P--------e.
  • Odpowiedz
  • 2
@M1r3cz3k chciałbym. Ten typ raka dobrze reaguje na chemię, nawet są przeżycia 5 letnie (bodajże 3%), ale tylko w podstawowym stadium bez przezutow. On miał guza 45mm, przerzuty do węzłów chłonnych i po pierwszej chemii ten guz pękł i zaczęły się nacieki. Teraz się okazało, że od początku był jeszcze przezut do kości. Guz się zmniejszył, jest niewidoczny, węzły chłonne ok, nacieku nie widać, ale wszystko psuje ten przezut... 17 września
  • Odpowiedz
W zeszły wtorek pożegnałem moją mamę. 2 lata temu prosiłem o wsparcie gdy szła na operację. Opiszę Wam tę historię, może komuś się przydadzą informacje lub ktoś będzie chciał o coś zapytać. W lipcu 2 lata temu, mama dowiedziała się o raku jelita grubego. Od tego momentu wszystko szło jak należy tzn: niebieska karta, wybór szpitala (uniwersytecki w Krakowie), naświetlania z chemią i w końcu sama operacja (listopad). W dzień wypisu mama
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soldado podobne doświadczenia z rodzicami mojej żony. Rak trzustki i rak żołądka z przerzutami. Trzymaj się i najważniejsze to być z tymi osobami do końca.
  • Odpowiedz
tl;dr: Udało mi się wygrać z rakiem trzustki. (òóˇ)

Długo zbierałam się do tego wpisu, traktuję go w pewnym sensie terapeutycznie, mam nadzieję, że wypisanie się pomoże mi zamknąć ten etap. Być może pomogę także komuś innemu.
W październiku zeszłego roku, w wieku 23 lat, odebrałam wyniki biopsji trzustki: nowotwór złośliwy neuroendokrynny. Szok, załamanie, płacz. I strach, bardzo dużo strachu.
Wszyscy pytają mnie, od czego się to zaczęło -
  • 179
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eleni: łooooooooo cudownie! Buziory, sto lat i w ogóle!
Moja różowa dopiero co wygrała z lekko złośliwym grasiczakiem (chemia, radio, trzy operacje...) Tydzień temu odebrała wyniki z PETa... Jest czysto ;) ulga jak diabli.
Super wesela życzę, sto lat!!!
  • Odpowiedz
@Misterius: Taką interpretacje będzie najlepiej wiedział ten kto skierował na tomografię. Bo w jednym przypadku to będzie mały powód do zmartwień, a w innym kluczowy. Raczej w necie nikt Ci nie odpowie dokładnie bez znajomości kontekstu badania.
  • Odpowiedz
Chciałbym zrobić sobie wszystkie podstawowe badania żeby sprawdzić ogólny stan mojego zdrowia. Jakie wg was warto zrobić? Badanie krwii to wiem, a reszta? Jakieś w kierunku np. nowotworów czy coś? Jeśli to ma jakieś znaczenie to mieszkam w #uk , w mojej rodzinie powszechne są problemy z wysokim ciśnieniem krwii, jeden dziadek, miał udar mózgu, drugi raka (chyba szpiczak mnogi), z tego co słyszalem podczas narzekania przy różnych rodzinnych spotkaniach
G.....8 - Chciałbym zrobić sobie wszystkie podstawowe badania żeby sprawdzić ogólny s...

źródło: comment_ngDUsttnOSjmzmSzzibqvACacZ9HTQOP.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GlajDem8: krew+ob, mocz, cukier, wątrobowe (aspat, alat, trójglicerydy), tarczyca (ft3, ft4, tsh), cholesterol, ciśnienie krwi, to takie podstawy, które zalecił mi lekarz pierwszego kontaktu.
  • Odpowiedz
Hej. Miałem gastroskopię bez znieczulenie ogólnego i jakoś to przeżyłem. Byłem na granicy paniki, ale udało mi się uspokoić. Teraz czeka mnie kolonoskopia w szpitalu, gdzie nie stosują znieczulenia ogólnego. Im bliżej terminu badania, tym bardziej się stresuję. Zawsze myślałem, że gastroskopia jest gorsza i jeżeli z nią dałem radę, to kolonoskopia pójdzie gładko. Jednak znajduję coraz więcej wypowiedzi ludzi, którzy twierdzą, że to kolonoskopia jest gorsza. Miałem kiedyś badaną prostatę per
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czikitko: Ma takie znaczenie, że dzięki karcie dilo wszystko robisz na nfz. Dodatkowo masz przyspieszoną całą procedurę. Robiąc prywatnie nie jesteś uprzywilejowany, będziesz czekał na wyniki jak inni, a dzięki karcie dilo maksymalnie do 3 tygodni będzie postawiona szczegółowa diagnoza.
  • Odpowiedz
Skrolując fejsa trafiłem na posta portalu siepomaga. Wszedłem, przeczytałem, wpłaciłem kwotę na akcję i przeglądając jeszcze kilka innych zbiórek dopadło mnie okropnie dziwne uczucie strachu przed rakiem. Prowadzę bardzo aktywny tryb życia zarówno w aspekcie sportowym jak również żywieniowym. Jednak czy ktoś może doradzić mi co jeszcze mogę zrobić pod kątem profilaktyki przed tym gównem? Byłbym wdzięczny zarówno za rady żywieniowe jak również informacje odpowiednich badań profilaktycznych, które mogę wykonać. Co więcej,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie wpadłem w stan depresyjny. Dzisiaj zmarł chłopak z mojego liceum (18 lat), który zmagał się z raczyskiem, amputowano mu nogę by zahamować chorobę, ale na wiele się to nie zdało. Lek na mięsaka nie jest refundowany w tym chorym kraju, leczenie było drogie, ale rodzice starali się chłopakowi pomóc jak tylko mogli, to samo ludzie z Liceum (nawet zbiórkę organizowano na niego). Jest to bardzo smutne i pouczające - przecież równie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach