Hej wszystkim, mam pytanie natury prawniczo-administracyjno-cholerawiejakiej.
Często się słyszy że ktoś na swoim internetowym koncie pacjenta znajduje wizyty/zabiegi które nie miały miejsca. Tym razem z ciekawości sam to sprawdziłem na gov.pl i okazało się że jest tam kilka wpisów które opisują wizyty których nie było. Kilka mało istotnych, które mało mnie interesują(absolutnie nie zamierzam ich zignorować, zgłoszę wszystko jak leci), ale przede wszystkim niecały miesiąc temu miałem



























Lekarza ginekologa prowadzącego w prywatnym gabinecie ciążę i równocześnie dyrektora szpitala w którym zmarła Pani Izabela z Pszczyny.
Prokuratura prowadzi postępowanie wyjasniające od miesięcy - nie podają wyników tego śledztwa do opinii publicznej.
Afery mają to do siebie że łatwo odwracają uwagę i ciężką ją na nich skupić. Takie były te protesty. Internet da się jak widać ogarnąć - facet ma cv czyste jak łza, zero złośliwości w sferze
źródło: comment_1642617875uZ30yvHZEVFFoHQRTjbZDn.jpg
Pobierz