Siedzi sobie człowiek na kwarantannie i czuje się jakby neetował jak za dawnych czasów ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) dni szybciutko mijają. Bez spiny. Nikt nic ode mnie nie chce i nawet mam zakaz z domu wychodzić xD
Miałem iść na test, żeby ją skrócić, ale niby po co?
Najlepsze jest to, że oczywiście
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania

Gdy spytamy tysiące współczesnych nam ludzi o najważniejszą wartość w ich życiu, bez chwili namysłu, bez wahania odpowiedzą „wolność". Nie należy się dziwić tego typu odpowiedzi, ponieważ społeczeństwo kultywuje wartości stworzone przez kulturę, a wszystkie kultury, niezależnie od ich pochodzenia, źródeł i oblicza na cokole wszelkich odniesień wyznaczających kierunki ludzkiego życia, zamieszczają na szczycie piedestału pojęcie wolności. Pośród wszystkich ludzkich dążeń tylko dwa doznały najwyższej nobilitacji i wręcz deifikacji:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wszystkie kultury, niezależnie od ich pochodzenia, źródeł i oblicza na cokole [...] zamieszczają na szczycie piedestału pojęcie wolności.


@AnonimoweMirkoWyznania: zaczynasz od kłamstwa. To jest prawda jedynie dla społeczeństw okcydentu, gdzie afirmowany jest indywidualizm. W wielu krajach, szczególnie azjatyckich, nad wolność osobistą przekładane jest dobro wspólne.

Przykładowo, odbiór zdjęcia poniżej był diametralnie różny u nas i w krajach azjatyckich. W nas wzbudzał sympatię, podziw, szacunek. W krajach azjatyckich ludzie uważali postawę
CXLV - > wszystkie kultury, niezależnie od ich pochodzenia, źródeł i oblicza na cokol...

źródło: comment_1643134819Y7xzbn2fMeTDYVYqQtIre5.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Człowieka pierwotnego też trudno nazwać wolnym, przecież zbieractwo i łowiectwo to także postać pracy, tyle tylko że nie najemnej. Walka o byt w tamtych warunkach była jeszcze bardziej nieznośna od współczesnej (pomijając życie człowieka w zgodzie z naturą, tj. jej rytmem etc.) a i możliwość duchowego realizowania się nader ograniczona. Ostatecznie ogranicza nas właśnie przyroda, a właściwie niedostatek dóbr - stąd moim zdaniem ta marksowska apoteoza rozwoju sił wytwórczych,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy #przegryw faktycznie ma źle? Mam w pracy 3/4 różowych w wieku 25-35, z czego większość mężate i dziecko. Typowe spędzanie wolnego czasu to chodzenie z dzieckiem do lekarza. W tygodniu po pracy odpoczynek. W weekend to samo bo "nie ma siły". Na jakiś wyjazd chętnie by pojechała ale "nie ma czasu". Wakacje raz w roku wystarczy. Żeby nie siedzieć ciągle w domu to wyjdzie do kosmetyczki.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy #przegryw faktycznie ma źle? Ma...

źródło: comment_1643020535l7IeGHokskxWtPNm3U8CuT.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bez około 4k stabilnego dochodu na rękę ciężko się samodzielnie utrzymać w dużym mieście. Połowę dochodu zje wynajem, lub kredyt, drugą pozostałe koszty życia. Załóżmy nawet, że mamy własne mieszkanie np. po babci. Wtedy dalej stoimy przed wyborem wynajęcia go i siedzenia dalej u mamy w piwnicy, ale kasując około 2k miesięcznie za wynajem, albo zamieszkania samemu i wzrostu kosztów.

Jeśli mamy nienajgorsze relacje z rodziną i nie planujemy zakładać własnej, to
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Scarface83: chciałem raczej zwrócić uwagę na spory koszt tak zwanego usamodzielnienia i życia w ogóle. Próg wydatków do samodzielnego mieszkania jest wysoki i brakuje opcji między typowym neetem a z---------m na pełnym etacie.
  • Odpowiedz
@Ravenek: Z mojego przykładu. Świeżo po studiach 2k19, wychodząc z uczelni jeszcze nie wiedziałem, że nie ma dla mnie pracy w regionie. Alternatywa KRK, Wwa, 3city. Na dzień dobry wynajem kawalerki wtedy 900-1100 w najtańszej opcji PRLstyle (student, bez pracy, 1100 xd). Ale jest praca na uop. Decyzja: I'm in. Przeprowadzka, najpierw pokój z ukrami za 600, potem przeprowadzka prawie 900 (sami alkoholicy, serio, mieszkanie z ukrami wiąże się z
  • Odpowiedz
nie nadaję się nawet do prostej tyrki na produkcji. jestem powolny a moja uwaga ulatuje już po 10-15 minutach przez co popełniam absurdalnie proste błędy. nie umiem też myśleć na krok do przodu przez co zawsze coś mnie zaskoczy a nie powinno. gdyby to była moja pierwsza praca to sądziłbym, że mój łeb zwyczajne nie lubi monotonnej fizycznej roboty. niestety pracując niegdyś na stażu w guwnobiurze też po miesiącu chyba każdy tam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wyobraźcie sobie, że są programiści15k, którzy wstają o 7:00 rano, włączają laptopa albo jadą do pracy w korpo i tyrają tam z takimi samymi botami jak oni, przy akopaniamencie ciągłego stresu, deadline'ów, mobbingu, błyskotliwych pomysłów HRu i zarabiają za to k---a 4 koła USD, czyli tyle za ile w cywilizowanym świecie kwalifikowaliby się aby dostawać kartki żywnościowe xD
Brzmi jak jakaś alternatywna rzeczywistość. Kończą o 18:00 i nie mają na
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@AnonimoweMirkoWyznania no witam, programista 16k, wstaję około 8:45, kończę o 16:00, zero stresu, zero meetingów, deadline'y sam sobie ustalam, działu HR nie mamy w firmie, praca z domu więc przerwa kiedy chce,, obiadek żona przynosi, w pracy głównie Netflix i YouTube.
  • Odpowiedz
Odkąd wszedłem w okres dojrzewania moje życie totalnie się zepsuło. W podstawówce byłem prymusem, w IV klasie miałem najwyższą średnią w szkole, bodajże coś około 5,3 lub 5,4 - nie pamiętam, jaką dokładnie. Nie byłem kujonem, po prostu materiał łatwo wchodził mi do głowy. Co rusz nauczyciele chcieli wysyłać mnie na jakieś konkursy, ale ja ze względu na wycofanie społeczne unikałem ich jak ognia i zawsze jeździł na nie drugi najlepszy z
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A zastanowił się kiedyś jeden z drugim dlaczego ludzie wolą NEETować niż iść do pracy?

Weźmy przykład tego typu, że idziemy na produkcję czy magazyn jakiejś większej firmy w której pieniądze są na czas, kodeks pracy istnieje - nie do Janusza. No to za miesiąc dymania na 3 zmiany, wykonując proste, ogłupiające często czynności, dostaniemy 3200-3500 złotych na rękę. Czasem stówka mniej czy więcej, ale biorąc pod uwagę ceny wynajmu mieszkań to
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejne Ruskie standardy @hotshops_pl
Dla zainteresowanych dodawaniem okazji itd. uja dostaniecie.
Na stronie panują ruskie standardy promowania swoich.
O co chodzi?.
Rób rozdajo z chińskimi rzeczami? profit? dużo plusów bo za darmo i zachęcanie do korzystania ze strony żeby nabijać ruch.
Przechodząc do meritum ( ͡° ͜
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Co gdyby nikt nie pracował? Zakłady wyzyskujące siłę roboczą opustoszałyby, a linie produkcyjne stanęły – przynajmniej te produkujące rzeczy, których nikt nie wytwarzałby z własnej woli. Telemarketing straciłby rację bytu. Godne pogardy jednostki, które utrzymują władzę nad innymi tylko dzięki bogactwu czy tytułowi, musiałyby popracować nad umiejętnościami współżycia z innymi. Nie byłoby już korków ani wycieków ropy. Papierowe pieniądze i aplikacje o pracę stałyby się dobrą podpałką, podczas gdy ludzie zwracaliby się
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thority: ja przeczytałem i warto. w tekście jest o tym, że pracujemy jak niewolnicy i swoją pracą nawet czynimy zło jeśli się to opłaca, że praca zamiast narzędziem do osiągania celu stała się narzędziem ekonomicznego zniewolenia, wyzysku. że swoją pracą pozwalamy dalej istnieć opresyjnemu systemowi. jest o tym że zysk powoduje pogłębianie problemów środowiskowych i kapitalizm nie jest w stanie ich rozwiązać, wysysając zasoby z planety. nie ma napisane że
  • Odpowiedz