@raj

Myślisz że człowiek jest w stanie uświadomić większą część nieświadomości i dzięki temu zacząć kontrolować swoje odruchy, a nawet np. świadomość podczas snu dzięki medytacji? Jak łączysz tą medytację z filmem?

Namaste :)
  • Odpowiedz
@Kammil: Uświadomić - tak. Nie wiem czy większą częśc, ale na pewno sporą.

Kontrolować - nie, w każdym razie nie na zasadzie "ręcznego" kontrolowania każdej czynności, bo to musiałby robić myśleniem, a myślenie nie nadąża za procesami automatycznymi (wolę używac tego słowa zamiast nieświadomymi).

Ale kontrolować tak, jak się kontroluje wszystkie automaty - przez "nastrojenie" tych automatycznych procesów na odpowiednie parametry
  • Odpowiedz
Jak to jest z tymi mantrami? Wystarczy je recytowac i skupiać się na nich? Recytując mantrę mózg zajmuje się tym żeby poprawnie wyrecytować i wypowiedzieć słowa mantry. Macie jakieś ulubione mantry? Ja zaczynałem od Hare Krishny przez 10 minut, było fajnie ale potem przeniosłem się na obserwowanie oddechu.

#medytacja

wołam @mdesign

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kolego odblokuj wiadomości prywatne


@Evidence: Chętnie, ale tylko różowym paskom;)

A co do mantr - nie wiem, nie znam się. W mojej opinii to żenada i zupełnie niepotrzebna czynność, aczkolwiek większość buddyjskiego świata mnie pewnie przez tę wypowiedź wygwiżdże:D
  • Odpowiedz
@mdesign: Ja bym nie oceniał mantr tak negatywnie. To tylko środek pomocniczy do medytacji, tak samo dobry (albo zły) jak i każdy inny.

Miałem takie okresy, kiedy była straszna gonitwa myśli podczas siedzenia i ani pytanie, ani obserwacja oddechu, ani "samo siedzenie" nie pozwalały utrzymac uważności dłużej niż przez chwilę... umysł zaraz gdzieś uciekał, odpływał - i w takiej sytuacji mantra okazywała się akurat skutecznym "przykuwaczem" uwagi, który nie pozwalał
  • Odpowiedz
Osiągnął już ktoś samoświadomość w takim stopniu że wykorzystuje ją w codziennym życiu?

Np.Dostrzegasz że jesteś w złym humorze,zaczynasz obserwować myśli znajdujesz powód który spowodował twój smutek i go akceptujesz albo "poznajesz"? Czytałem że mnisi używają tego cały czas i są przez to szczęśliwi przez cały czas.

#medytujzwykopem #medytacja
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kressska: Myślę o rzeczach, które chcę w życiu zrobić i tłumacze sobie to tak, że jeżeli teraz nie jestem w stanie zrobić tej błahostki, to w przyszłości nie będę miał odwagi, siły i motywacji żeby zrobić inne, większe rzeczy które chciałbym zrobić. Czasami też wyobrażam sobie, że jakaś osoba stoi obok mnie i byłaby zawiedziona gdybym nie dał rady tego zrobić.
  • Odpowiedz
@Evidence: jakieś buddyjskie gówna ja normalnie medytuję skupiając się na oddechu od mniej więcej4 miesięcy

niedawno odkryłem że jak skupie się na rytmie serca(całkowicie) to mogę wstrzymać oddech na cholernie długi okres czasu,

np. nie oddychałem koło 5 min a normalnie nie potrafię wytrzymać więcej niż 50 sekund

pierwszy raz jak tego doświadczyłem to trochę się przestraszyłem bo skupiony tylko na sercu(cała świadomość) nie myślałem w ogóle o oddychaniu i
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Suchy_ Konkretnie przygotowałeś materiał! Gayatri jest dosyć ezoteryczną mantrą z mnogością znaczeń - warto również dodać że są "radykałowie" którzy uważają że bez Gayatri oświecenia nie będzie:) Gayatri to inne imię bogini Saraswati (a raczej inna jej emanacja). Gdy Brahma usłyszał dźwięk transcendentalnego fletu Kryszny, stworzył właśnie tą mantrę, można powiedzieć że Gayatri jest ekspansją melodii fletu. @Raja Om mani padme hum jest super, ale IMHO primo wolę używać wersji
Narayana - @Suchy_ Konkretnie przygotowałeś materiał! Gayatri jest dosyć ezoteryczną ...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Można powiedzieć, że jestem na etapie poszukiwania swojej drogi w buddyzmie.

Właśnie kończę książkę. "Wprowadzenie do buddyzmu zen". I muszę powiedzieć, że z jednej strony wiele rzeczy mi rozjaśniła, a z drugiej trochę mnie to wszystko przeraża. Tym bardziej, że zawsze miałem się za osobę inteligentną i myślącą logicznie. A tutaj każą mi to wszystko porzucić :)

Wcześniej ogarniałem Diamentową Drogę. Widzę wiele podobieństw pomiędzy tymi dwoma szkołami, ale i jest wiele różnic.

I
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie za bardzo wiem, jakie mam teraz podjąć działania. Chyba pozostaje medytacja i obserwowanie, co się będzie działo.


@jestem_anonimowy: I to jest najlepsza droga.

Głowną i najważniejszą nauką mistrza - założyciela mojej szkoły, DSSN Seung Sahna, było "Idź tylko prosto 'nie wiem' ".

Tylko trzymaj się tego "nie wiem" :).
  • Odpowiedz
@jestem_anonimowy: Medytacja to podstawa. Medytuj sobie na razie sam z siebie i stopniowo zbieraj wiedzę z różnych szkół i w końcu znajdziesz, albo tradycję, albo konkretnego nauczyciela, który będzie do Ciebie przemawiał. Chyba każdy, kto sam z sdiebie się zainteresował buddyzmem stał przed takim wyborem, bo wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego,jaki tutaj jest szeroki wybór. Do tego nie ma tutaj aż takiego sekciarstwa. Będziesz praktykował rok w jednej
  • Odpowiedz