@myszczur miałem to samo, z 300 metrów do świateł a ona HAMUJ HAMUJ, ZA SZYBKO JEDZIESZ i co chwilę teksty tego typu, mega się denerwowałem, zwłaszcza że to był mój początek z samochodami
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mireczki!

Tożto czas nadszedł odpowiedni :-) Spodziewamy się z żoną dziecka.
Generalnie muszę zatem znaleźć samochód... tak czy siak musiałem już kupić.
Będzie to nówka sztuka salonówka bądź auto demo.

Czy
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
@SteveG to masz szczęście że masz taką mamę. Moja zachowuje się jak nastolatka bo nowy facet od paru lat. Zapomniała, że ma dzieci.
  • Odpowiedz
Mironki, jak namówić Mamałe do jeżdżenia samochodem :/ już mi brakuje sił.
Ona sama jest zła na siebie, że nie jeździ. Generuje to naprawdę wiele kłopotów.
Oczywiście prawko ma, zakurzone.
Ostatni raz wsiadła do auta jako kierowca może ze dwa lata temu. Nie wiem, czy przejechała chociaż kilometr.
Tak naprawdę potrzebna jest jej jedynie umiejętność dojazdu do pracy i z pracy do domu. 11 km w jedną stronę. Tyle i aż tyle.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SillySweet: Ona nie jeździ autobusem ;) albo my ją wozimy, albo taksówka, albo kierowca. Moi rodzice to może w autobusie jechali jakieś 30 lat temu.

Zawsze się po prostu znajdzie ktoś, kto ją odbierze. Tylko czasem albo musi poczekać, albo wymaga to gimnastyki, albo musi zrezygnować ze zrobienia zakupów po drodze jak jedzie z koleżanką.
  • Odpowiedz