@Pandillero: Bo kobiety ogólnie więcej czytają od mężczyzn. A co do samych autorów - Sylvia Plath mnie nie dziwi, bo "Szklany klosz" jest zaliczany do literatury feministycznej. Za to Bukowski? xD To dziwne. Może przypadek, że akurat więcej kobiet wypowiadało się na lubimyczytac. Czytanie Bukowskiego kojarzy mi się jednak bardziej z mężczyznami (szczególnie biorąc pod uwagę to o czym pisał i w jaki sposób pisał).
  • Odpowiedz
@Pandillero Bukowski był świetnym poetą. Prozaikiem już nie bardzo, bo każda powieść jest o tym samym. Plath pewnie przez to że była prekursorką alternatywnek, a Houellebecq potrafił napisać dobrą powieść. Np. Mapa i terytorium. Moim zdaniem lepsze to, niż jakieś Remigiusze Mrozy
  • Odpowiedz
Jakie znacie książki nt. wielkomiejskiego stylu życia ale bez takiej paskudnej pokolenioikeowskiej pretensjonalności? Na #lubimyczytac pojawił się taki artykuł i chciałbym przeczytać coś co będzie kontrapunktem wobec propozycji od redaktorki:

https://lubimyczytac.pl/dyskusja/433/27262/8-ksiazek-o-polskiej-prowincji/1#p1131869


#ksiazki #czytajzwykopem #literatura #czytanie #ebook #pytanie #pytaniedoeskperta #kiciochpyta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#lubimyczytac
Halo, opis KSIĄŻKI Chłopi na Lubimy Czytać(portal o książkach/czytelnictwie) = połowa opisu to reklama filmu, przepraszam, ale nie tędy droga, szczególnie ze widzę w historii strony na Google, wcześniej był bardzo ciekawy opis/mini recenzja.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@77adam: Cthulhu to wielki przedwieczny, Szatana dopiero wymyśliły małpy udające człowieka. Fakt, nie tyle obciągnąć, co w ogóle zamknąć dupę :D
  • Odpowiedz
@Pshemeck: Chyba już nigdy nie dowiemy się, co dokładnie było inspiracją :) Ale propozycji jest sporo. Natknęłam się też na fajnie brzmiącą hipotezę, według której pierwowzorem Alhazreda mógł być żyjący w XIII wieku Abu al-Abbas al-Mursi - ktoś nawet wygrzebał cytat z jego dzieła, który brzmi dość Lovecraftiańsko: Wszystkie wszechświaty są niewolnikami tobie podległymi, a ty jesteś niewolnikiem obecności (ostatnie słowa cytatu w oryginale to ponoć Abdu alHaḍra).
  • Odpowiedz
@Nessiteras_rhombopteryx: a co, jak ktoś przeczytał dużo książek to jest mądry i ego jak Wałęsa? Czytanie to taka sama rozrywka jak oglądanie filmów, a na filmwebie nikt jakoś nie daje j-----a czy oglądasz ambitne filmy czy anime. Stereotyp o czytaniu książek i mądrości wziął się od erudytów masowo pochłaniających książki naukowe, a nie od randomów czytających fantasy czy inne sci-fi xD
  • Odpowiedz
@Pshemeck wielcy przedwieczni - przerażająca, bezkształtna i groteskowo nieziemska zgroza, od eonów czająca się tam, gdzie ani wzrok ani umysł człowieka nie zdołał nigdy sięgnąć
  • Odpowiedz
Człowiek całe życie myślał że ludzie czytający książki są dojrzali, po czym zakłada konto na lubimyczytać, a tam ludzie najpierw dają plusa twoim recenzjom, po czym go zabierają kilka godzin albo dni później jak zobaczą że się nie odwdzięczyłeś. To samo z obserwacją konta. O botach i kupionych recenzjach już nie wspominając. Okazuje się że follow4follow to nie tylko instagramowy rak.
#ksiazki #lubimyczytac
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Borealny tak były takie sytuacje na przykład w bellonowskiej serii "historyczne bitwy", nic nie robią, bo podejrzewam, że to trudne do udowodnienia. Tak samo, premiera nowej książki w zeszłym tygodniu, pozycji jeszcze nie wysłano, ale jedna jedynka już była.
  • Odpowiedz
twoim recenzjom, po czym go zabierają kilka godzin albo dni później jak zobaczą że się nie odwdzięczyłeś. To samo z obserwacją konta.


@Borealny: jestem na lc od 2010r i nigdy czegoś podobnego nie doświadczyłem (a plusów od stałych niemal osób dostaje co recenzje od lat, tak 5-10).
Co do obserwacji - nie potrafię ocenić bo nigdy nie odwzajemniłem ani nie śledziłem innych.
  • Odpowiedz
Mirki chyba z 20 lat temu czytałem książę lub opowiadanie - może ktoś skojarzy tytuł?

Fabuła opowiadała o kosmonaucie, który napotkał dziwne zjawisko i stał się nieśmiertelny. Rząd wykorzystywał go do różnych niebezpiecznych misji ratowniczych. To zjawisko wróciło i kosmonauta chciał się z tym spotkać ponownie, ale rząd próbował mu to uniemożliwić. Na końcu udało mu się to spotkać i stracił nieśmiertelność - dowiedział się, gdy złamana kończyna mu nie zregenerowała się.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Damianowski: jeśli interesuje Cię jak zakłada się biznes w Afryce, to warto przeczytać - czyta się szybko i całkiem przyjemnie. Ale z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że autor jest specyficzny i niektóre "przygody" opisane w książce należy traktować z przymrużeniem oka, więc drugi z recenzentów też ma trochę racji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednym słowem - przeczytaj, to przynajmniej nie będziesz się musiał zastanawiać czy
  • Odpowiedz