#krakow #wynajem zapytam bo w sumie co mi szkodzi na grupach fb słabo to szło to może tutaj xD ktoś szuka współlokatorki z dwoma kotami? sprzątam, płacę czynsz, zapewniam towarzystwo i pracuję (wkrótce xD) #lokatorzy
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@PajonkMondry nie, kupa kota karmionego barfem (samo surowe mięso+suplementy) właściwie wcale nie śmierdzi, ludzka kupa śmierdzi bo człowiek je więcej syfu, rzeczy przyprawionych i konserwantów no i np fast food xd
  • Odpowiedz
@huzar88
zakonczyla sie im umowa. Podpisujesz nowa, jak wyzej zaproponowano, na słupa i upychasz go do mieszkania. Nie masz kluczy? Wzywasz slusarza i wchodzicie sobie. Pod nieobecnosc ich wynosicie wszystkie ich rzeczy i zakladasz nowe zamki. Nie boj sie, wezwa policje, pojedziesz na komende, ale wiekszych konsekwencji nie ma.
gorzej jak przebywaja na zmiane w mieszkaniu. wtedy robisz podobnie, do momentu, az musisz wcisnac kogos na sile, nawet kilka osob, co
  • Odpowiedz
@huzar88: Musisz się liczyć z tym, że prawo jest przeciwko tobie w tym momencie. Nawet jeżeli jesteś właścicielem to masz mniejsze prawa niż najemcy (nawet z wygasłą umową), bo w danym momencie oni są chwilowymi "posiadaczami" mieszkania i jak wezwą milicję to ty dostaniesz zarzuty naruszenia miru domowego poprzez bezprawne wejście do własnego lokalu.

Najlepiej (ale wciąż nielegalnie) jest tak jak pisali wyżej - obserwować pasożytów i pod ich nieobecność
  • Odpowiedz
Hej,
jestem lokatorem w mieszkaniu z umową na czas nieokreślony. Pod koniec zeszłego roku otrzymałem wypowiedzenie stawki czynszu. Zakwestionowalem podwyżkę w sądzie i sprawa trwa. Sprawdziłem w przepisach, że do prawomocnego wyroku obowiązuje stara stawka.
Otrzymałem dziś list od właściciela (wsadzony w drzwi, żaden tam polecony), jest tam bilans z niedoplatą i nakazanie niezwłocznej zapłaty. Na dokumencie jest pieczątka KRD. Sprawdziłem, że bez wyroku sądu co do domniemanej zaległości raczej mnie nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki pomóżcie bo mam problem i nie wiem co robić, czy reagować czy olać. Mieszkam ze współlokatorką i jej dzieckiem, już jakiś czas. Niby spoko, zdarzały się konflikty ale raczej teraz spokój. Rzadko się do siebie odzywamy a jak już to coś w stylu papier trzeba kupić itp. Problem w tym, że mnie denerwuje jej sposób bycia. W nocy chrapie tak, że nie mogę spać, rano cały czas przesiaduje w kiblu godzinami,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki pomóżcie bo mam problem i nie wiem co robić, czy reagować czy olać. Mieszkam ze współlokatorką, już jakiś czas. Niby spoko, zdarzały się konflikty ale raczej teraz spokój. Rzadko się do siebie odzywamy a jak już to coś w stylu papier trzeba kupić itp. Problem w tym, że mnie denerwuje jej sposób bycia. W nocy chrapie tak, że nie mogę spać, rano cały czas przesiaduje w kiblu godzinami, a jak ja
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak weszliście na ten etap, że nie przeszkadza jej jak srasz i normalnie wchodzi do łazienki to prawie jak małżeństwo - chłopie bierz się za nią ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
  • Odpowiedz