@Tichy: A które wątki należałoby według Ciebie rozbudować?

Ciekawe, że jako przykłady podałeś dwie powieści, których długość kształtowała się w zupełnie różnych kierunkach. "Czarne oceany" miały pierwotnie 1300 stron - zostały skrócone i mocno przerobione fabularnie na prośbę wydawcy. Z kolei "Lód" zaczynał jako opowiadanie do zbioru "Król bólu", a skończył jako najdłuższa (na razie) książka Dukaja.

Oczywiście, niełatwo jest znaleźć złoty środek, ale myślę, że jednak lepiej, kiedy książka jest
Siemka Miry i Mirunie. Stwierdzilem, ze po powrocie z banicji musze zrobic #rozdajo . Bedzie to ksiazka po angielsku. Bardzo prosze o plusowanie osob, ktore w wolnej chwili zlapia te ksiazke i beda chcialy podszkolic swoj angielski. Losowanie jutro o 20:00. A ksiazka to:


#literatura #rozdajo #harrypotter #angielski #ksiazki
Pobierz
źródło: comment_LwsvvQygNW3Sud76qx9o3HEldc4KyUS5.jpg
@anna-zaborowska-73: Tak, jednak demoniczne myślenie o własnym umyśle wpajają również niepozorni duchowni, którzy swoje braki wiedzy uzupełniają fantastyczną interpretacją miksu Biblii z nakładkami interpretacyjnymi KK. Człowiek w sutannie z poważnym głosem wciska ludziom demony do łba, mówiąc, że jego intencją jest przed nimi obrona. Wyobraź sobie ludzi z dużą wyobraźnią, którzy słuchają autorytetów z poważnym głosem modyfikującym nierozwiniętą jeszcze dobrze samoświadomość, że coś w twojej głowie nie należy do ciebie, a
Marina Achmedowa, "Musiałam umrzeć"

"Marina Achmedowa jest rosyjską dziennikarką, reporterką i korespondentką wojenną. Zamach terrorystyczny w moskiewskim metrze z 29 marca 2010 roku stał się dla niej inspiracją do napisania reportażu „Zrozumieć smoka”, który wywołał burzę w rosyjskich mediach. Tytułowy „smok” to szahidki – męczenniczki islamu, które giną w samobójczych zamachach, takich, jak ten w Moskwie. W książce „Musiałam umrzeć” Achmedowa podejmuje próbę zgłębienia motywacji skłaniających młode dziewczęta do podobnych czynów, wsłuchania
7 189 - 1 = 7 188
Terry Pratchett
"Ciekawe czasy" (cykl Świat Dysku)
Fantasy, satyra

Bardzo lubię Pratchetta, ale czytam go w seriach. Trzy, cztery książki, a potem przerwa wynikająca z uczucia przesytu. Jedne z powieści z cyklu czytałam po kilka razy, innych w ogóle nie miałam w rękach. Do tych drugich należą "Ciekawe czasy". No cóż - książki o Rincewindzie nie są moimi ulubionymi. Jest to postać, którą skutecznie przyćmiewają
7 190- 1 = 7 189
Dennis Lehane
"Mila księżycowego światła"
Powieść obyczajowa, sensacja

"Mila księżycowego światła" to kontynuacja jednej z najbardziej znanych powieści Dennisa Lehane "Gdzie jesteś Amando?". Od wydarzeń z pierwszej książki minęło kilkanaście lat i nie sposób powiedzieć coś więcej o fabule tej powieści nie zdradzając zakończenia poprzedniej. Mogę jednak powiedzieć, że nie odbiega ona od poziomu innych dzieł tego autora, który jest uważany za jednego z najlepszych amerykańskich,
7 191- 1 = 7 190
Krzysztof Smura
"Tajemnica starego browaru"
Kryminał

Międzywojnie. Miasto rogali. Przy Browarze Huggerów zapada się chodnik odsłaniając zapomnianą piwnicę, a w niej szkielet. Rozpoczyna się śledztwo. Nieoficjalnie zagadkę trupka tropi też pewien dziennikarz przy pomocy swojego przyjaciela komisarza policji. Oparta na autentycznej sprawie kryminalnej powieść jest solidnym, rzemieślniczym produktem. Nie brak w niej, tak charakterystycznych dla retro powieści, detali, które odmalowują tło miasta przełomu lat 20 i