Obejrzałem dzisiaj przy jednym posiedzeniu "Carrie" produkcji Amazona.
No i zaskakująco:
Nie mogę powiedzieć złego slowa,
Historia z książki Kinga wydanej w 1974 została perfekcyjnie uwspółcześniona i nie mam wątpliwości że sam King, gdyby pisał ją na przestrzeni ostatniej dekady to zrobiłby to podobnie.
Autor był negatywnie nastawiony do nowej adaptacji ale po obejrzeniu określił ją jako genialną i szokującą(ʘ
No i zaskakująco:
Nie mogę powiedzieć złego slowa,
Historia z książki Kinga wydanej w 1974 została perfekcyjnie uwspółcześniona i nie mam wątpliwości że sam King, gdyby pisał ją na przestrzeni ostatniej dekady to zrobiłby to podobnie.
Autor był negatywnie nastawiony do nowej adaptacji ale po obejrzeniu określił ją jako genialną i szokującą(ʘ



































