Iwona Kienzler, "Słynni playboye PRL"

"Iwona Kienzler wybrała dziewięciu przedstawicieli życia społecznego z okresu PRL, którzy zasługiwali na miano playboya. [...] Tylko trzy osoby z tej grupy wywodziły się ze środowiska artystycznego (Tyrmand, Hanuszkiewicz, Pluciński). Reszta pochodziła z partyjnej i rządowej nomenklatury."

http://wiekdwudziesty.pl/iwona-kienzler-slynni-playboye-prl/

#historia #literatura #czytajzwykopem #prl #polska #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #wiekdwudziesty
@rubesom: obłok to produkcyjniak, cos jak "astronauci" o lądowaniu na Wenus.

Polecałbym do Lema zabrac sie od bajek robotów albo Pirxa, potem Niezwycieżony i Eden a Solaris raczej nie od razu - u mnie Solaris się wylosowało pierwsze i nie był to za dobry pomysł - to już górka lemowskiej fantastyki
@corvacs: Hej mirki!

Jako że mam trochę więcej wolnego czasu, postanowiłem sukcesywnie nadrabiać literaturowe zaległości. Padło na filozofię. Jestem świeżo po lekturze "Cnoty Egoizmu" Ayn Rand. Przyznam, że lektura dość odważna i ciekawa w swoim radykalizmie, choć mam nieodparte wrażenie, że styl pisania jest trochę zbyt populistyczny i generalizujący wszystko dookoła.

W związku z tym pytanie do mirków spod tagów #ksiazki #literatura i #filozofia. Czy warto sięgnąć po "Zródło" albo
@Epoche: Chodzi mi konkretnie o te dwie pozycje. Chciałem się przyjrzeć obiektywizmowi, bo stosunkowo mało wiem na ten temat, dlatego zadałem pytanie co tam znajdę i czy to jest z grubsza to samo, co w "Cnocie...". Ale może masz rację, warto odświeżyć sobie Tatarkiewicza :)
Polećcie mi jakieś książki, które powinienem przeczytać

Pilipiuk, Piekara, Sapkowski, Metro 2033, Brown


xD

OK, różne są upodobania. No ale kurde, serio te pozycje przychodzą do głowy pierwsze, gdy ktoś prosi o pomoc w stworzeniu listy must read? Serio gdy słyszycie hasła "klasyka" albo "trzeba przeczytać", to pojawia wam się w głowie nazwisko Pilipiuka? Dokąd ten świat zmierza? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ksiazki #literatura
@Clermont: Niektórzy chyba nie odróżniają książek, które powinno się przeczytać z racji na ich wpływ na literaturę, wybitność itp., a tych, które można przeczytać, są fajne i się je lubi.

Ale w ogóle pytania typu "co muszę przeczytać" są bez sensu. W co muszę zagrać, co muszę obejrzeć, gdzie muszę pojechać... życia nie starczy, by choć 1% z tego zrobić.
z cyklu Opowiadania Jesse'go

(...) Nikły ruch na horyzoncie wywołał natychmiastową, automatyczną już reakcję. Przypadł do ziemi na jedno kolano, unosząc do gogli okular lunety. Do ziemi... Wszędzie, jak okiem sięgnąć, królowała biel świeżego śniegu. Zimna kolba karabinu na moment odebrała ciepły komfort polarowej kominiarce chroniącej policzek, ale to nie było w tej chwili zmartwieniem. Zmartwieniem było określenie hierarchii ważności celów.
Przemnożył błyskawicznie przeciętną wysokość człowieka przez wartość powiększenia lunety, potem przez
Pobierz
źródło: comment_A5tahemWwNFjSorrtJSlc9oRUIwH12VS.jpg
Cześć.
Wrzucam Wam może komuś się spodoba, może ktoś coś podrzuci? Jakiś czas temu zacząłem znowu prowadzić bloga, ale zmienił on ostatnio formułę. Piszę na nim opowieść Pan K..
Może komuś się spodoba. Nie piszę jej dla kasy, ani nie liczę na publikację, piszę ją bo zawsze chciałem, więc to robię. Poza tym liczę się z tym, że w tym kraju mało kto jeszcze czyta. Publikuję w odcinkach (w miarę tworzenia). Tekst
Mam pewien wstydliwy problem, którym chciałbym się dziś podzielić. Otóż - nie lubię fantastyki. Począwszy od piątej klasy szkoły podstawowej i Hobbita czuję głęboką niechęć do tego gatunku literackiego. Najczęściej zadawanym pytaniem w trakcie lektury owej książki było: "Ale... Co to jest? I po co to jest?". W kolejnych latach próbowałem wielokrotnie, z różnymi autorami, ale wciąż czułem, że ten gatunek nie jest w stanie nic wnieść do mojego życia. Nie wiem
@JackTheDevil90: Myślę, że to właśnie wynika z dość jednoznacznego podziału na dobro i zło. Najczęściej podział ten jest bardzo nieprzystający do życia przez co mamy świat porównywalny z bajkami dla dzieci. Dobry główny bohater, który ma przygody, nauczyciel mag i główny antagonista, którego motywacja to zniszczyć wszystko. Żywcem wyjęte z teorii Bachtina.
@Paczek_w_masle: Fantasy, a fantastyka trochę się różnią. Każde fantasy to fantastyka, ale nie każda fantastyka to fantasy. Nie
Agnieszka Lewandowska-Kąkol, Na skraju piekła. Opowiadania i reportaże z Kresów

"Recenzowana pozycja jest zbiorem czternastu tekstów dotyczących Polaków ze wschodnich rubieży Rzeczypospolitej. Jak zauważa Lewandowska we Wstępie: książka jest niejednorodna formalnie i stylistycznie. Składają się na nią reportaże, reportaże z elementami wywiadu, opowiadania ściśle oparte na faktach, takie, w których główny temat jest syntezą wielu faktów oraz opowiadania fabularyzowane, których oś zawsze jednak stanowią rzeczywiste wydarzenia z naszej przeszłości. Zebrany oraz przedstawiony