Mówił cicho, choć w pobliżu nie było nikogo:
- Jeszcze jej nie wypowiedziano. Ale będzie wojna. Wierz mi. Od tamtej chwili
nie chciałem cię już tym nudzić, lecz widziałem trzykrotnie jeszcze nowe zapowiedzi.
Nie będzie więc końca świata, ani trzęsienia ziemi, ani rewolucji. Będzie wojna.
Zobaczysz, jaki to da efekt! Ludziom sprawi to rozkosz, już teraz każdy się cieszy na
początek boju. Tak






















zaraz zaczniemy "Siddharthe" tego samego autora, po skonczonym "Demianie"; "Wilku Stepowym" oraz "Grze szklanych paciorkow" - cos wspanialego.
Pamietam jedynie, by Nietzshe zrobil mi cos podobnego wczesniej, jesli o niemieckiej literaturze mowa.
Literatura Piekna, przed wielkie "P"!
"Bo w spojrzeniu jego znowu dostrzegłem tę dziwną, iście zwierzęcą ponadczasowość,
tę niewyobrażalną wręcz odwieczność.
— Innym razem pomówimy jeszcze o tym — powiedział łagodnie. — Widzę, że
myślisz więcej, niż