W książce "Przez drogi i bezdroża Podróż po nowych Chinach" Peter Hessler kilka razy przewijała się informacja, ze najgorsza i najbardziej szkodliwa praca w chinach jest praca przy wytwarzaniu sztucznej skóry. Autor przyglądał się jak powstają fabryki w Chinach, rozmawiał z pracownikami i przedsiębiorcami. A my tych produktów używamy

i proszę znalezisko:

https://wykop.pl/link/7893297/szkodliwe-substancje-wykryte-w-sluchawkach-m-in-bose-steelseries-sennheiser

a
wiecejszatana - W książce "Przez drogi i bezdroża Podróż po nowych Chinach" Peter Hes...

źródło: 9788381911658

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nigdy nie martwię się tym, co przede mną –
po prostu idę, pozwalając rzeczom podążać ich drogą.
W torbie mam trzy miarki ryżu,
przy palenisku leży wiązka chrustu.
Kto dba o złudzenie czy oświecenie?
Jaki pożytek ze sławy i fortuny?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wspominałem ci już, że są ludzie, którzy znajdują specjalną przyjemność w dręczeniu dzieci, i to tylko dzieci. Poza tym w stosunku do innych istot rodzaju ludzkiego mogą być uprzejmi, delikatni, ogładzeni, jak przystało na cywilizowanych, humanitarnych Europejczyków. Lubią jedynie dręczyć dzieci. I to jest ich sposób kochania dzieci.
Właśnie ta kompletna bezbronność, ta anielska ufność maleństwa, to nęci, to rozpala plugawą krew dręczyciela. Bo w każdym, rzecz jasna, człowieku kryje się bestia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeczytałbym kiedyś Boską Komedię Dantego, bo tyle się o niej czasami słyszy, ale słaby jestem w te klocki. Jeszcze jakąś zwykłą powieść przeczytam. A tu może być ciężko. Czy muszę najpierw ogarniać podstawy w czymś innym, zanim bym się mógł za to zabrać? Na przykład jakaś wiedza religijna, historyczna, albo czy trzeba umieć interpretować wiersze w locie, czytać między wierszami, doszukując się symboliki itd.? Słaby jestem w te klocki, a wiedzy też
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz ja tak chciałem po latach chłopów przeczytać zachecony tym jak fajnie czytało mi się lalkę i może te lektury nie sa takie złe. Matko jakie to było g---o 10 procent książki o tym jak świnia zdechła. Odbiłem i zrezygnowałem z tego bo szkoda życia.
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: to żeś sobie lekturę wybrał. Boska Komedia to nie dość, że pisana wierszem, więc inny lvl, niż zwykła literatura, którą się czyta na codzień, to jeszcze jest tak napakowana odniesieniami do kultury średniowiecza, że np. włoskie dzieciaki w szkołach nie przerabiają tego od razu w całości, tylko we fragmentach przez całą edukację. Żebyś w pełni zrozumiał lekturę, to bez bryka nie da rady.
Weź się lepiej za "Dekameron", jest
  • Odpowiedz