Zawsze broniłem Windowsa, ale w ostatnim czasie dostałem szału. Randomowe crashe i przy odpalonych dwóch kontenerach Dockerowych brakowało ramu (32GB DDR5). Dawno nie miałem Linuxa i chciałem przetestować jak będzie śmigał.

Wybór padł na Fedorę ze względu na to, że mam Ryzena i Radeona. Zainstalowałem ją na SSD Samsunga 990 Pro.

Po paru dniach wywaliłem całkiem Windowsa. Nie dość, że kodzenie, kontenery i inne tego typu rzeczy działają niemiłosiernie szybko, to jeszcze gierki typu
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Darius_: w kontekście działania Dockera na Windowsie każdy rok jest rokiem Linuksa :P

u mnie przykładowo miał on jakieś problemy z tworzeniem połączeń pomiędzy kontenerami i co jakiś czas musiałem je losowo ubijać by sytuacja wracała do normy, gdzie na Mint'cie wszystko działa od strzała dla tej samej konfiguracji

jednak co natywne uruchamianie to natywne, bez jakichś fikołków z wirtualizacją pod spodem
  • Odpowiedz
@TechnoYoda: Ktoś kiedyś na Wykopie polecał CachyOS, akurat w czasie kiedy testowałem różne distra i finalnie zostało ono na moim komputerze, bo wszystko bardzo dobrze działało od razu po instalacji.

Jest to w zasadzie Arch Linux z większością jego wad i zalet + kilka narzędzi ułatwiających wstępną konfigurację, bardzo obniżających próg wejścia. Jednym kliknięciem można zainstalować i skonfigurować zestaw paczek do obsługi windowsowych gier.

Fajną cechą jest też domyślne tworzenie
  • Odpowiedz
Jaka jest różnica wydajności w grach między wspomnianymi - a tymi najbardziej popularnymi typu Ubuntu czy Mint? Czy to kwestia "wygody" użytkowania gier?


@bialy100k: Różnica w wydajności gier jest mała/pomijalna. Bardziej właśnie chodzi o kwestię wygody. Nobara, Bazzite i Cachy mają preinstalowanego Steama, czasami też Lutrisa oraz ułatwiony sposób instalacji sterownika od Nvidii. Nobara ma także trochę modyfikacji skierowanych pod lepszą obsługę niestandardowych/egzotycznych kontrolerów.
  • Odpowiedz
Zgodnie z tym wpisem:

https://wykop.pl/link/7844491/windows-11-zjada-coraz-wiecej-zasobow-eksplorator-kradnie-ram-po-aktualizacji

Jakie macie doświadczenia z #linux #bazzite i czy warto się przenosić na niego mając kompa do gier z wyższej półki?

#pcmasterrace #komputery #windows #gry
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metuazs: gram na bazzite i nie narzekam tylko licz się z tym że gry z anticheatem nie działają(mi to nie przeszkadza bo nie gram tam w cody czy inne bfy)
  • Odpowiedz
wierzyć że coś Ubuntu friendly dosen't work.


@dziki-wienczyslaw: moje doświadczenie z Ubuntu jest takie, ze tam nigdy nic nie działa
Nie miałem ani jednego Ubuntu zainstalowanego, które dzialaloby poprawnie
  • Odpowiedz
nie tylko twoje a większości Linuxiarzy


@rtp_diov: mam wrażenie, ze Cannonical celowo to robi, żeby sprzedawać więcej wersji Enterprise z supportem
  • Odpowiedz
Gram w nowe i w stare gry na Archu. Nawet w multi. Vermintide 2, cała seria Halo (ze stajni microsoftu!)... No dobra, nie pograsz w jakieś valoranty czy inne pubg, ale czy to dla ciebie deal breaker? To i tak problem ze strony wydawców tych gier, a nie linuksa.


@solidna-opinia-polityczna: co jakiś czas widze na youtube filmiki odnośnie grania na linuxie, zawsze są jakieś problemy że któraś gra nie działa, często
  • Odpowiedz
#linux Ja p...dziele . Większość problemów to jak gierki odpalić ?
Ludzie. Tracicie czas.
Policzmy: minimalna stawka 30 PLN/h -> dniówka 240 PLN, nowy OS/W11 270 PLN znaczy 1.5 dniowki.
Jak siedzisz dłużej nad startem CS-a w pingwinie jesteś w minusie bilansowym.
Zostaw to. Zrób po najprostszej linii i zapomnij o produktywności Linuxa.
Skup się na grach, postowaniach wykpoku i zostaw filozofie OS-ową
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dziki-wienczyslaw: Ciekawa perspektywa, daje do myślenia. Uwzględniłeś słusznie koszt czasowy uruchomienia czegoś (na przykładzie "gierek" - zwykle nie-linuksowego) pod Linuxem, choć moim zdaniem niesłusznie nie uwzględniłeś codziennych kosztów używania Windowsa. Czyli na przykład tego, ile kosztuje Cię miesięcznie oglądanie kółeczka z aktualizacją Windowsa, uwzględniając przy tym czas przeznaczony na jeden lub więcej restartów komputera przy tym. Do tego czas na jego reinstalację raz na rok czy dwa. Zapewniam, że to
  • Odpowiedz
Muszę się wam wyżalić mireczki i mirabelki. Wpadłem na genialny pomysł próby skompilowania Wine 10.0 od zera na MacOS. Pytacie, ale po cholerę?
 Ano nie będę bulił $74 / rocznie lub $500 za dożywotnią licencję na CrossOver; skoro dzięki Wine na moim PC z ubuntu mogę sobie pykać w heroski3 z goga.



Po 4h debugowania z gemini, doszedłem do takiego oto listu otwartego:



  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czasnawybory666: o tak, backup na macu to jest to. Najlepiej go robić codziennie na wszelki wypadek jak np s-------i się ekran po 10 miesiącach użytkowania. Wtedy przynajmniej masz dostep do danych na czas serwisu, który obciąży cię kosztami pomimo gwarancji, bo to oczywiście twoja wina.
  • Odpowiedz
Ubuntu mi się w sumie podoba, nawet GNOME jest do przyjęcia. Ale pchania tego snapa to nie potrafię zrozumieć. LibreOffice zainstalowany przez apt uruchamia się w pół sekundy, zainstalowany przez snapa potrzebuje 15 sekund

#linux #ubuntu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wystarczy tylko wpisać pierdyliard poleceń by coś działało, zajebisty system, trust me bro do tego ma GHRY!!! XD XD XD XD
Nienawidzę linuksa i linuksiarzy, terminal na maku to ja widzę jak trzeba nie wiem, zresetować sieć czy appstore czy dać aplikacje poza kwarantannę by się od razu otworzyła, a tak to nigdy tego dziadostwa nie używam, poleceń też żadnych

#linux #windows #pcmasterrace
czasnawybory666 - Wystarczy tylko wpisać pierdyliard poleceń by coś działało, zajebis...

źródło: Zrzut ekranu 2025-12-1 o 08.58.33

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

terminal na maku to ja widzę jak trzeba nie wiem, zresetować sieć czy appstore czy dać aplikacje poza kwarantannę


@czasnawybory666: Używam (i ogarniam) oba systemy, jeden w pracy, drugi prywatnie. Terminalu w obu używam tyle samo. Linux z fajną powłoką daje dużo więcej PRZYDATNYCH możliwości i taka główna różnica. Choćby to że mogę sobie na nim gierki odpalać, bo system nie jest zamknięty na jedynej słusznej konfiguracji :)
  • Odpowiedz
czyli w sumie ostatecznie mój desktop to mojave+potrzebne aplikacje+time machine backup na dysku zewnątrznym który mogę se przywrócić na dowolnym maku. Czemu? No, jak nie mam wsparcia dla moneterey to nie ma co bo catalina i big sur żrą dysk, zasoby i baterię, a tak to mam se lapka 8gb ram do pracy i wyjebongo. Maki na intelu kosztują grosze i robią to co trzeba. Linux się do niczego nie nadaje, windows
czasnawybory666 - czyli w sumie ostatecznie mój desktop to mojave+potrzebne aplikacje...

źródło: adnmdd

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach