Wpis z mikrobloga

Czytając opinie o Windowsie czasami mam wrażenie, że żyję w jakiejś alternatywnej rzeczywistości jeśli chodzi o stabilność tego systemu.
Od czasu zainstalowania Windowsa 7 jeszcze w wersji RC w 2009 roku jedyne poważne problemy w kontekście codziennego użytkowania miałem z Windowsem 8 który dosłownie freezował mi się w losowych momentach.

Tak to w sumie 3 własnych stacjonarnych komputerach i 3 laptopach które przewinęły mi się przez ręce (nie wliczając sprzętu służbowego który ciężej mi zliczyć co do sztuki) nie miałem nigdy żadnego poważnego problemu z kolejnymi wersjami tego systemu z aktualną 11 włącznie gdzie jak dotąd moim największym problemem było jednorazowe wylogowanie się z konta M$ i konieczność ponownej autoryzacji.

Nieco inna rozmowa jest w kontekście używania tego systemu w bardziej zawodowych celach gdy wchodzi w grę przykładowo konteneryzacja czy lokalnego uruchamiania narzędzi dookoła programowania aplikacji webowych (z perspektywy javowca) gdzie faktycznie potrafią pojawić się schody i gdzie Linux i macOS faktycznie mają wyraźne przewagi, ale ciężko też takie zastosowanie nazwać "codziennym użytkowaniem".

#windows #systemyoperacyjne #windows11 #linux
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@witajswiecie: Możliwe, że ludzie którzy tak narzekają, używają na codzień firmowych komputerów, a tutaj Windows potrafi być dnem. Sam komputer zwykle też nie powala.

Jeśli chodzi o codzienne użytkowanie to ja od czasu niskiej jakości WinXP SP0 nie pamiętam żebym miał jakieś większe problemy.

Choć Linux na pewno jest dużo lżejszy niż Windows i na kiepskim komputerze z definicji będzie działał lepiej.
  • Odpowiedz
nie miałem nigdy żadnego poważnego problemu z kolejnymi wersjami tego systemu z aktualną 11 włącznie


@witajswiecie: Ło panie! Teamsy nagle przestają wysyłać powiadomienia o wiadomościach i callach. Outlook nie znajduje maila, mimo że ten jest widoczny w skrzynce mojego podwładnego na tym samym koncie. Outlook nagle przestaje wysyłac powiadomienia o nadchodzących spotkaniach, bo tak. SharePoint co chwila się wykracza i wybija błędy jak chcesz plik większy niż 5 mb wrzucić.
  • Odpowiedz
@Pawulon_Dla_Starych: no ale to apki MS Ci szwankują, a nie system od MS :P na macOS Teamsy to tez gowno, co pare calli nie dziala share'owanie ekranu czy mikrofon. Mam duzo wiekszy problem z niejednorodnym dizajnem tego czegos albo idiotycznie zaprojektowanymi settingsami, stary panel sterowania juz nigdy nie wroci.
  • Odpowiedz
@witajswiecie:
1. Od tamtego czasu jakoś sprzętu konsumenckiego się popsuła:
- Intel 8gen z problemami: uwalające kontrolery RAM, aktualizacje mikrokodu uwalające niektóre "batche" procków
- Intel 13gen/14gen (chyba), problemy z napięciami rozwalającymi układy scalone.
Sprzęt "pocovidowy" często zrobiony na odpierdziel (np. biznesowe delle z problemami z dotykiem, cyrki z sterownikami do układów dźwiękowych Realteka, problemy z modemami LTE i inne
  • Odpowiedz
  • 0
Jeśli chodzi o codzienne użytkowanie to ja od czasu niskiej jakości WinXP SP0 nie pamiętam żebym miał jakieś większe problemy.


@pietryna123: no ja z czasów używania XPka mam raczej chłodne wspomnienia nawet w wersji z SP2 i SP3

z jakiegoś powodu zawsze kultura pracy tego systemu pikowała mi z czasem coraz bardziej w dół bez wyraźnego powodu, nawet gdy miałem już kompa z 4GB RAM i
  • Odpowiedz
  • 0
Może wadliwy sprzęt objawia się problemami z Windows. Linus Torvalds na filmie z tego roku tłumaczył dlaczego w jego blaszaku muszą być ramy z ECC (korekcją błędów).


@sirpingus: mam pewne podejrzenie trochę w ramach dygresji, że może tu wchodzić kwestia nieco innej filozofii obsługi błędów sprzętowych gdy porównujemy Linux'a/y i Windowsa, instynktownie bym powiedział, że pewnie strategia "fail fast" byłaby bezpieczniejsza w takim przypadku niż podtrzymywanie pracy systemu dalej za wszelką
  • Odpowiedz
"fail fast" byłaby bezpieczniejsza w takim przypadku niż podtrzymywanie pracy systemu dalej za wszelką cenę, ale z perspektywy użytkownika końcowego coś takiego może być odbierane jako wada


@witajswiecie: Ale to jest wada i to obiektywnie. Z punktu widzenia użytkownika zdecydowanie im więcej procesów jest w stanie się naprawić tym lepiej. Problem jest taki, że napisanie kodu żeby jakoś działał to najmniejszy problem. Potem, żeby sprawdzić wszystkie wyjątki jakie mogą wystąpić
  • Odpowiedz
@witajswiecie: Powiem Ci dlaczego. W dzisiejszych czasach ludzie uwielbiają narzekać, a że Windows 11 obecnie jest na celowniku to widzisz nadmiar ludzi psioczących na Windowsa, no i oczywiście gloryfikujących Linuksa bo ten pseudosystem nie ma innego sposobu na wybicie się niż liczenie na zły PR wobec Windowsa. W praktyce jest tak że 99% problemów które ludzie mają z Windowsem to głupie decyzje UI/UX, a nie te wszystkie straszne niestabilności o
  • Odpowiedz
  • 3
@supra107: znaczy trzeba oddać, że Microsoft ciężko pracuje by samemu sobie psuć PR antykonsumenckimi praktykami

poza tym nie jestem jakimś antyfanem linuxa, tak długo jak ma się świadomość jego ograniczeń w zakresie kompatybilności czy to ze sprzętem czy różnym softem potrafi być bardzo użytecznym narzędziem i widać postęp jaki się dokonał przez ostatnie lata

inna sprawa, że jego psychofani bardziej szkodzą niż pomagają jego reklamie tworzeniem fałszywej wizji, że jest
  • Odpowiedz
inna sprawa, że jego psychofani bardziej szkodzą niż pomagają jego reklamie tworzeniem fałszywej wizji, że jest on uniwersalną alternatywą dla Windowsa, przeceniając jego zalety i przemilczając wady, a co gorsza oskarżając o każdy możliwy problem użytkownika


@witajswiecie: Oczywiście gdybyś im to powiedział to by zaczęli piać że to tylko taka "głośna mniejszość społeczności", a nie przeciętne doświadczenia przeciętnego użyszkodnika z tą wspaniałą otwartą społecznością. Chyba nic bardziej nie szkodzi Linuksowi niż
  • Odpowiedz
@Pawulon_Dla_Starych: idź tam wpisywać godzinami komendy w terminalu bo przeglądarka nie chce ci się zainstalować z racji braku aktualizacji systemu od pół roku XD

Tymczasem ja od roku 2007 na windowsie 0 problemów, ani razu nie wykrzaczyl mi się ten system, nigdy nie aktualizowalem, wszystko działa od ręki w przeciwieństwie do upośledzonego linuxa który się wysrywa z była powodu i ma zero kompatybilności miedzy nawet tą samą dystrybucją a jedynie
  • Odpowiedz
@sirpingus: masz rację w pewnym sensie z obniżeniem jakości sprzętu, natomiast zajmując się bardziej stroną oprogramowania tam też jakość softu przez ostatnie lata spadła bardzo mocno. 80% problemów użytkowników z tego wynika. 14 lat temu jak miałeś komputer z Core i7 i SSD to była tak mocna maszyna, że pozwalała uruchamiać najcięższe oprogramowania specjalistyczne, serwerowe, wielkie biznesowe systemy korporacyjne a w ograniczonym zakresie nawet big data jeśli RAMu starczyło. Mogłeś
  • Odpowiedz
@witajswiecie: część problemów z Windows 11 miała miejsce w wersjach testowych nie w powszechnej dystrybucji. Niemniej same doniesienia o tym, że system jest gorszym mułem od 10 wystarczą do dyskwalifikacji.
  • Odpowiedz
  • 0
@Manah: osobiście nie odczułem żadnej różnicy wydajności między 10 a 11, ale też nie testowałem go na jakimś wyjątkowo słabym sprzęcie by mieć pole do jej wyłapania
  • Odpowiedz