No cóż - po X czasie zabawy udało mi się odpalić VFIO na laptopie - czyli przekazać kartę graficzną do maszyny wirtualnej. Co prawda nie używam Looking Glass (symuluje myszkę, klawiaturę i monitor) więc używam do tego monitora zewnętrznego, ale jest moc.
Niestety wadą VFIO jest oczywiście to, że nie można używać karty dedykowanej ... w ogóle. Jest ona wyizolowana od komputera. Co od biedy można przeżyć na Pececie, gdzie po prostu
Niestety wadą VFIO jest oczywiście to, że nie można używać karty dedykowanej ... w ogóle. Jest ona wyizolowana od komputera. Co od biedy można przeżyć na Pececie, gdzie po prostu




























#komputery
źródło: comment_1591775709Mt4NQmMAiz4U1tfgjo1NAw.jpg
Pobierz