@Frisbee: @TheCzabcio: swoją drogą, w tej licbazie powinni chyba uczyć na podstawie filmów niektórych słówek - każdy prawdziwy samiec alfa ( ͡° ͜ʖ ͡°) powinien znać w stu procentach te formułki, przez co utrwalą mu się słowa :D
  • Odpowiedz
Na jak dlugo przed matura zaczeliscie cos samemu w domu robic? W technikum jestem i mam na tyle dobrze ze nie bede pisal jako pierwszy tej nowej matury po reformie tylko dopiero za 2 lata i siedze sobie tak i sie zastanawiam kiedy powinienem zaczac bo nie obudzic sie w czarnej d. Juz zaczac w tym roku czy opierdzielac sie tak jeszcze z pol roku?

#matura #kiciochpyta #
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whahazhutou: Zależy czy planujesz iść potem na studia. Żeby zdać wystarczy, że umiesz liczyć do dziesięciu i znasz alfabet. Niestety co trzeci tegoroczny maturzysta miał z tym problem.
  • Odpowiedz
Mirki, dowiedziałem się, że dzisiaj będę miał specjalną lekcję wychowawczą na temat równouprawnienia i tolerancji wobec kobiet. Lekcja jest z polecenia MEN. Ma być jakiś komiks z Curie-Skłodowską. Nikt za bardzo nie wie po co. Mam wrażenie, że komuś na górze coraz bardziej o--------a.

#szkola #licbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniała mi się taka #coolstory z końcówki 3 klasy #licbaza

Miałam taką bardzo nieogarniętą babkę od angola. Można było jej wkręcić wszystko, ona sama też sobie wiele rzeczy wkręcała, potrafiła np. przyjść do szkoły w jednym bucie na obcasie i drugim płaskim i nie zauważyć do czasu, aż jej ktoś powiedział (tak się stało dwa razy w ciągu mojej nauki w tej szkole). Angielski z nią mogłam olewać, bo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmawiałem sobie ostatnio ze znajomą na temat #szkola. Ja, jako stary zgred opowiadałem, że "ho ho ho za moich czasów to szkoła była inna": było 8 klas, dwóje zamiast jedynek, a jak ktoś był nieuk to nawet w pierwszej klasie nie zdawał (autentycznie miałem 2 takie przypadki u siebie). Znajoma się oburzyła, że to skandal, że dziwne czasy, że to niemożliwe, aby robić dziecku taką przykrość i udupiać już
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ksaler: zwyczajnie mi się wydaje, że w Usa jest to lepiej rozwiązane. Nie zostawia się na cały rok, a na wakacje, gdzie na zajacięciach jest mniej osób, nauczyciel może popracować z uczniem. Jeżeli przez te dwa miesiące uczeń nie daje rady to przenosi się go do innej placówki. Taki system przede wszystkim nie rodzi patologii. A dla dziecka wystarczająca kara to brak wakacji
  • Odpowiedz