W tym kraju masz całe grupy społeczne walące bezwstydnie państwo na kasę:
- Lekarzy rzekomo pracujących po 400h miesięcznie, wystawiających fakturki na 150k miesięcznie,
- Rentierka praktycznie nieopodatkowana (tutaj jak się okazuje lekarze też maczają swoje palce)
- Budowlanka praktycznie w całości na czarno, a ci co się boją kontroli rejestrują się jako Rolnicy i płacą tylko KRUS,
- Wspomniani rolnicy, którym dopłaca się bo susza i tragedia nieurodzaju, albo zbyt duże plony i nie opłaca
- Lekarzy rzekomo pracujących po 400h miesięcznie, wystawiających fakturki na 150k miesięcznie,
- Rentierka praktycznie nieopodatkowana (tutaj jak się okazuje lekarze też maczają swoje palce)
- Budowlanka praktycznie w całości na czarno, a ci co się boją kontroli rejestrują się jako Rolnicy i płacą tylko KRUS,
- Wspomniani rolnicy, którym dopłaca się bo susza i tragedia nieurodzaju, albo zbyt duże plony i nie opłaca































W normalnej pracy dostałbyś wypowiedzenie za korzystanie z klientów swojego pracodawcy i to w tej samej dziedzinie w której pracujesz.
Tymczasem lekarz pracujący w publicznym szpitalu:
-
@sylwke3100: Widać dawno nie byłeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Matka u ordynatora okulistyki miała wizytę za 700 zł, a potem zaprosił do siebie do szpitala, zrobili po kilku miesiącach na NFZ soczewkę na zamówienie i korektę wzroku, do dopiero deal