Żonie kończy się umowa leasingu vw, ostatnia rata 1% i myślimy jak to zrobić optymalnie podatkowo.
Plan jest, żeby nie wprowadzać fv i zrobić wykup prywatny. Robimy przegląd i rejestrację auta na żonę. Spisujemy umowę darowizny i robimy kolejną rejestrację na mnie. Mija pół roku i hipotetycznie możemy sprzedać auto bez konsekwencji podatkowej.
1. Czy jeśli mamy wspólnotę małżeńską, to wciąż jest to możliwe?
2. Czy us może podważyć akcję (żona/mąż)
3. Czy rejestracja na męża
Plan jest, żeby nie wprowadzać fv i zrobić wykup prywatny. Robimy przegląd i rejestrację auta na żonę. Spisujemy umowę darowizny i robimy kolejną rejestrację na mnie. Mija pół roku i hipotetycznie możemy sprzedać auto bez konsekwencji podatkowej.
1. Czy jeśli mamy wspólnotę małżeńską, to wciąż jest to możliwe?
2. Czy us może podważyć akcję (żona/mąż)
3. Czy rejestracja na męża






















Planuję w niedalekiej przyszłości wziąć samochód w leasing, niedrogi około 85k brutto, prawdopodobnie jakaś Dacia z LPG.
Nigdy nie brałem leasingu, jak wygląda taki zakup, na co należy uważać, co warto rozważyć ubezpieczenia ect. Ma ktoś może jakiś dobry artykuł, który pozwoli nie popełnić głupoty i niepotrzebnych kosztów?
Tak wiem, Dacia to głupota XD Potrzebuje małego jeździdełka, które niewiele pali a nie chce obecnie wydawać na samochód i jego
Są firmy w upadłości lub restrukturyzacji np. VBLeasing (stary getin/idea) i leasingi toczą się dalej - klienci spłacają, wykupują. To nie jest w nikogo interesie, aby zabrać auto, bo co niby