A więc z tydzień czy dwa temu wyciągnąłem z szafy starego kompa. Cośtam młody mial do szkoły poćwiczyć. Ostatnio był używany chyba przy pandemii jak młody mial jakies tam zajęcia z przedszkola na zoom. A wcześniej to nie wiem, może 2018 te rejony chyba...
Młody znalazł na pulpicie #openttd. Echh, no i się zaczęło.
Tato a co to za fabryka? A gdzie się wozi to i tamto? A jak sie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam rodzinę w Wałbrzychu, opowiadali że gdy likwidowali kopalnie górnicy wzięli duże odprawy i nakupowali za to nowe samochody, a gdy kasa się skończyła zaczęli chlać i tak jest do dziś a Wałbrzych to syf kiła i mogiła
  • Odpowiedz
@czykoniemnieslysza: Wałbrzych jest wspaniały, opuszczone rudery w środku miasta, rozpadające się place zabaw, jakieś szopy na podwórkach zbudowane przez mieszkańców, składowiska śmieci między budynkami, klimatyczne slumsy i postapo w jednym. Jest co zwiedzać.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Może bardziej w końcówce lat 80. Lata 90. na Ukrainie to czas potężnego kryzysu gospodarczego, załamania się gospodarki, początek bolesnej transformacji gospodarczej, którą, w odróżnieniu od polskiej nazywa się czasem nie terapią szokową, a szokiem bez terapii.

Czy wie ktoś, jak nazywają się lokalne Sebixy na Ukrainie?


@mirko_anonim: najbliżej będzie chyba pojęcie "gopnik".
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z opowieści ludowych to słyszałem, że bieda była aż piszczało. Na wioskach brak bieżącej wody to normalka, facet mi opowiadał, że ludzie beczki na jakichś podwyższeniach stawiali, latem woda się na słońcu nagrzała i tak robili prysznic. Z drugiej strony ten sam facet na początku XXI wieku jeździł tam do pracy jako zwykły robotnik, robili jakieś niemieckie instalacje nawadniające, a firma z Polski miała na to licencje, kładła te
  • Odpowiedz