Proces Sebastiana M. się przedłuży. Chcą powołania kolejnego biegłego

Obrońca oskarżonego domaga się "oceny działań biegłego", który wykonał opinię dotyczącą wypadku. Sąd odniesie się do wniosków na rozprawie w czerwcu. Wiadomo już, że proces 35-latka przedłuży się o kilka miesięcy.
- #
- #
- #
- #
- #
- 51
- Odpowiedz






Komentarze (51)
najlepsze
Obrzydliwi, wstrętni ludzie.
Ma prawo się bronić i to normalne ze chce uniknąć więzienia, każdy by chciał uniknąć.
Problemem jest prawo polskie, w USA czy Niemczech za to co zrobił pewnie groziłoby mu dożywocie i dostałby te 40 lat. W Polsce grozi mu maksymalnie 8 lat hahaha.
Juz dawno by pewnie z pierdla wyszedł gdyby nie s--------ł. Mam nadzieję że przedłuży sobie odsiadkę
I tak niech tych biegłych powołują do usranej śmierci.
Tego obrzydliwego gnoja może bronić tylko obrzydliwy człowiek.