Ktoś z mieszkańców bloku na własną rękę odciął mój rower przypięty do stojaka rowerowego przed blokiem i przekazał go pracownikom MPO gdy przyjechali po odbiór wielkich gabarytów xD
Jest to wszystko widoczne na kamerach. Dostalem potwierdzenie od administracji budynku, ze ani oni ani wspólnota mieszkaniowa nie zlecali żadnego usuwania rowerów ale nagranie do analizy mogą udostępnić tylko


















https://www.facebook.com/watch?v=24098433466506085
Wtedy nie ogarniałem mechaniki rowerowej więc zdecydowałem się na nowy rower jako dojazd do pracy. Z 20 minut pieszo zrobiło się 6-9 minut.
Cieszyłem się nim jakieś 7 miesięcy, a jeździłem nim cały rok.
A babcia mówiła nie kupuj ładnych rzeczy bo ukradną