Kuzyn od strony ojca ( brata ojca syn) rości pretensje do działki budowlanej naszej.
Na imprezie kuzyn (podpity) podbija do mojego ojca i pyta czyby czasem na niego nie przepisał. Oczywiście mu się nie należy, ale jego ojciec mieszkał w naszej miejscowości 50 lat temu i wywodzi się z tego rodu. Chociaż ziemia nie jest w ogóle przepisana na jego ojca (wyfrunął z domu za młodu, a potem jak matka jego i
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@okti325: pogadaj z tatą co zamierza, bo jeśli przepisze coś na kuzyna to Ty nie bedziesz miał żadnych praw do tej ziemi. W teorii jest coś takiego jak prawo do zachowku ale powodzenia w sądzie
  • Odpowiedz
Mirki jest sprawa, ktoś kradnie dziadkom ziemianki z pola i trzeba gnoja dojechać. Ale po kolei.

Dziadki mieszkają na wsi, maja pole "za rzeką", około dwa kilometry od domu. Od jakiegoś czasu ktoś co dwa, trzy dni przychodzi, wykopuje i zabiera ziemniaki. Żadne zwierzęta, od sąsiadki mieli cynk, że jeden wiejski męt, pijak i gołodupiec się tam kręcił. Innemu sąsiadowi też znikają ziemianki. Zgłaszanie na policje nic nie dało, nie ma jednak
PatrickBateman - Mirki jest sprawa, ktoś kradnie dziadkom ziemianki z pola i trzeba g...

źródło: Bez tytułu

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach