Wchodze na #mirko a tam od góry :
- drzwi,
- żaba prześmiewająca żołnierzy "zaklętych"
- wałęsa
- kiszczak i żołnierze wyklęci na jednej fotografii
- wałęsa
- coś o Polakach jarających się Donaldem Trumpem #zydokomuna mocno
- wałęsa
- paru żydków i randomowa propaganda #radioizrael
- białek z wykopu na zdjęciu z pierwszym polskim laureatem nagrody Aarona Noblemann'a #zydzi #komuna
- wałęsa
Czyli jeden wielki #rakcontent
Pobierz
źródło: comment_Izq0YW3jfjZAlTK5rDgH3Jtn1SxqP3Xv.jpg
Picie za komuny
W czasach komuny umiarkowane picie znaczyło umiejętność samodzielnego wstania od stołu i dotarcia o własnych siłach do domu bez zrobienia jakiejś trzody po drodze. W pracy piło się często - wszak płacili za przychodzenie, a nie za efekty. Na konferencjach, szkoleniach i sympozjach piło się na okrągło i w trupa - często tylko prelegent był jedyną trzeźwą osobą, bo kursanci czy słuchacze pili już na wykładach. Jednocześnie osób pijących
Pobierz
źródło: comment_nsudsbzjOWsvfUeziMubTSXGiHkPujHt.jpg
@juzniepije: nie wiem jak się zmieniła sytuacja obecnie ale w porównaniu do II RP to w PRL nastąpił kilkukrotny wzrost konsumpcji alkoholu i spożycie stale rosło aż do końca lat 80. zresztą oprócz oficjalnej sprzedaży kwitło tedy również bimbrownictwo. Ciekawy obraz tego jak się piło w tych czasach daje książka Krzysztofa Kosińskiego.