Wyjeżdżając z parkingu zahaczyłem samochód. Zatrzymałem się, właściciel był obok - przetarliśmy samochód, nie było widać rys. Pogadaliśmy, przeprosiłem, facet zapytał czy będę polerował - powiedziałem że nie ma problemu - po czym wsiadł w samochód i odjechał bez słowa, nie zostawiając namiaru. Poczekałem 15 minut, nie wrócił więc odjechałem - coś mi teraz grozi?
Pierwszy raz mam taką sytuację i nie ukrywam że trochę się stresuje (
























#bielskobiala #policja #wrd #bus #kolizja #sen #senior
źródło: comment_1625229631tzS41dJOGVWsmNl7g3NNAs.jpg
Pobierz