Ostatnio kolizję miałem i typowi zarysowałem zderzak przy cofaniu i dostałem pismo od ubezpieczalni z oświadczeniem o okolicznościach kolizji do wypełnienia. Na pierwszej stronie od ubezpieczalni napisane mam jakich dokumentów ode mnie wymagają i potrzebują między innymi kopię polisy OC. Nie mam dostępu do całej umowy z ubezpieczeniem. Pytanie jest takie czy wystarczy im zdjęcie certyfikatu ubezpieczenia?

#motoryzacja #ubezpieczenia #oc #kolizja #samochody
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vertical Stąd też nie mogę znaleźć fizycznej umowy z aktualną ubezpieczalnią, być może jest na poczcie elektronicznej w .pdf a ja niestety nie mam dostępu.
  • Odpowiedz
@FLUXX: A, czyli OC przeszło na Ciebie i pozostałych potencjalnych spadkobierców tego samochodu w momencie śmierci właściciela, moim zdaniem to nic nie zmienia. Najlepiej zapytaj ubezpieczyciela, ale moim zdaniem samo zdjęcie certyfikatu przejdzie.
  • Odpowiedz
POMOCY!
Mirki miałem teraz stłuczkę nie z mojej winy. Przód rozwalony. Niestety tyle opinii ile ludzi. Jeden kumpel mi mówi, żeby od razu dać samochód do naprawy i oni się tym zajmą i ściągną odszkodowanie, drugi mówi żebym wziął swojego rzeczoznawce, kasy jak najwięcej wyciągnął i naprawił w autoryzowanym salonie (tylko moje auto to niestety składak peugeota i też podobno /ale rowniez rozne opinie/ poszedł pas przedni), a trzeci mówi że takiego
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam,
Miałem kolizję i przód auta jest rozwalony ( zderzak, grill, uchwyty reflektorów, oraz powstała duża szpara/szczelina między maską a bokiem samochodu). Kobieta wjechała mi tyłem w auto. Po oględzinach rzeczoznawcy od ubezpieczyciela tamtej Pani dostałem kosztorys naprawczy. Wycenili moje auto na 6900zł xDDD, a naprawę oszacowali na 1100zł. Nie uwzględnili również tej dużej szpary/szczeliny, która powstała po wypadku. Jak się ubiegać o większe odszkodowanie?
Mój samochód to Toyota Corolla T-Sport z
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, miałem kolizje, na szczęście niegroźną, nie z mojej winy. Sprawca przyznał się do winy, policja sporządziła protokół.
Pytanie, czy zna się ktoś na temacie i może jest w stanie +/- ocenić na ile wyceniać szkodę?

Facet walnął w tylne, prawe nadkole, zarysowując tylnie drzwi, robiąc wgniecenie w nadkolu i tłukąc kołpak.

Golf IV 1.9 TDI, 5 drzwi, 2001 rocznik
Citizen_Kane - Mirki, miałem kolizje, na szczęście niegroźną, nie z mojej winy. Spraw...

źródło: comment_1615670610sHjhWILmZPMLWUbAuXjIYm.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Citizen_Kane: a ja dalej nie wiem ( ͡ ͜ʖ ͡)

Drzwi i nadkole po kilka stów za element + malowanie. Kołpak 19.99zł w Auchan, a tak serio to sprawdź dokładnie felge i opone, może udało by się podciągnąć. Nie wiem jak mocne było uderzenie, trzech śladów raczej nie zostawia, ale może się bieżność rozjechała?

Przy dobrych wiatrach i paru odwołaniach od wyceny z 1-1.5k może
  • Odpowiedz
Siema, słuchajcie, czy po kolizji( jestem poszkodowanym) muszę osobiście zgłosić szkodę do ubezpieczyciela sprawcy czy mogę np odstawić auto do warsztatu który po podpisaniu jakiegoś oświadczenia zrobi to za mnie? Oświecicie mnie jak to wygląda mirki?
#oc #kolizja #naprawa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cada92: To zależy. Nie zawsze trzeba zgłaszać się do TU sprawcy, można też u swojego to robić. Najlepiej na to pytanie odpowie Twój pośrednik ubezpieczeniowy który Cię obsługuje i on wskaże Ci najlepsza drogę likwidacji.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Cada92: każdy może zgłosić szkodę, nawet nie trzeba do tego upoważnień. Możesz wybrać bezgotówkowa naprawę czyli warsztat dostanie kase od ubezpieczyciela albo przelew na konto i sam płacisz za naprawę. Jakie masz auto? Jeśli stary gruz to uważaj by w warsztacie nie wyszła całka na kosztorysie.
  • Odpowiedz
Hej,
W drzwi mojego auta uderzył inny kierowca - akurat bylem w srodku. Wychylilem sie i zapytalem co robi ale cos odchrumknal wzial narry i poszedl. Zupelnie nie znam sie na autach, odszkodowaniach ani blacharce wiec zastanawiam sie czy szkoda jest warta zglaszania - naprawde mały odprysk na drzwiach (zalaczam pogladowe zdjecie). Na koniec zona goscia mnie zwyzywala od chamow i nagrala i powiedziala ze zobaczymy sie w sadzie - jak rozumiem
pwael-adam - Hej,
W drzwi mojego auta uderzył inny kierowca - akurat bylem w srodku. ...

źródło: comment_1615118391wYIBzMp4yOEVESJLRpdXyR.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@pwael-adam: no to niestety o ile coś tam pamiętam z prd to nie będzie to zakwalifikowane jako kolizja. Nie będzie to też zniszczenia mienia, bo ciężko tu mówić o celowości. Musiałbyś udowodnić, że facet że złośliwości uszkodził Ci te drzwi, a o to raczej będzie trudno. Raczej tylko wycena straty i sprawa cywilna.
  • Odpowiedz
TL;DR - czy da się zrobić coś, z kimś, kto nie powinien już jeździć samochodem (wiek), a nadal to robi?

Wczoraj miałem stłuczkę. Wjechał we mnie dziadek 86 lat. Ewidentnie nie było to zagapienie, ale to już zwyczajnie wina wieku (stałem, trąbiłem na niego, a on patrzył się mi w oczy i jechał prosto na mnie). Samo zdarzenie jest akurat mało istotne, bo szkody niewielkie i resztę ogarnia już ubezpieczalnia.
Dziadek jak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pangia: Jako człowiek pełen empatii, w pierwszej kolejności myślałem, żeby nie robić dziadkowi pod górkę, a przemyślenia jakie może to przynieść konsekwencje przyszły dużo później.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@fr3duu: Szkoda, że nie wezwałeś policji na miejsce kolizji. Dziadek będzie jeździł dopóki nie spowoduje wypadku.
Warto abyś zadzwonił do wydziału ruchu drogowego i tam przedstawił tę sytuację. Być może zaczną zwracać uwagę na samochód dziadka i zatrzymają go do rutynowej kontroli i być może zakażą dalszej jazdy.
  • Odpowiedz