Na mieście widziałem piękną dziewczynę, była mojego wzrostu ale o wiele lepiej zbudowana (silniejsze uda). A mówią że ideały nie istnieją. Szkoda że tak mało dziewczyn ma te 185 wzrostu (była chyba minimalnie niższa ode mnie więc mogła mieć 183).
#kobiety #zwiazki #pieknokobiet #polska #blackpill
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ascaris bo zwyczajnie w świecie kupują za duże słuchawki, które im się nie mieszczą w dłoni. Potem jest wysyp pobitych ekranów, bo przy robieniu selfiaczka z dziubkiem telefon zanurkował na podłoge ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Jest to przecież bardzo niewygodne z tymi rozczapierzonymi palcami (chyba, że dotyczy to tylko ajfoniarzy).


@ascaris: Ogólnie zapytałem się oto kilku koleżanek kiedyś jak jeszcze chodziłem do szkoły i one mi powiedziały, że jak masz paznokcie takie to inaczej jest nie wygodnie telefon trzymać i ciężko zdjęcie zrobić.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy naprawdę wzrost dla kobiet ma aż takie znaczenie?
Mam 29 lat i 167 wzrostu. W tym wieku nie ukrywam, korzystam z tindera bo gdzie niby kogoś poznać. Na wieść o moim wzroście praktycznie wszystkie dziewczyny uciekają (te 180 rozumiem, ale takie które są mojego wzrostu lub niższe?). Na żywo to samo. Doszło w sumie do tego, że nawet na żywo już nie chce próbować kogoś poznać bo znam
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: mam 173 i nigdy nie miałem problemu. Jestem żonaty. Mam w robocie 3 typów niższych niż ja, 2 żonatych jeden z dziewczyną.
Tylko żaden z tych związków nie zaczał się na tinderze. Tinder nie działa na tych samych zasadach co spotkanie kogoś w realu. Ludzie zachowują się tam inaczej przesuwając karty, patrząc na gołe parametry i realnie nawet nie zwracając uwagi na to że gadają z prawdziwym człowiekiem. Łatwiej,
  • Odpowiedz
Cześć wykopki mam pytanie, dzisiaj jak odnosiłem wózek z makro to zobaczyłem że gapią się na mnie dwie dziewczyny w moim wieku . Cały czas się na mnie gapiły i się dziwnie uśmiechały . Zapytałem się czy się znamy , jedne z nich odpowiedziała że nie I obie zaczęły nieco się śmiać . Patrzyły się na mnie nawet jak wsiadłem do auta i odjeżdżałem. Szeptały coś między sobą i się śmiały .
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KonwersatorZabytkow: nie znam za bardzo sytuacji ale jeżeli typek ma 6-miesięczne dziecko i jego żona nie może pracować, bo opiekuje się dzieckiem (wcześniej nie miała umowy na stałe, czy coś), to odpierdziela manianę postępując tak, jak jest to opisane w poście.
Jakby on miał zostać z dzieckiem i na jego rzecz poświęcić swoją pracę, to też byś się śmiał, że żona zrobiła makijaż, sukienkę, a on nie ma za co
  • Odpowiedz
Czy wszystkie wasze kobiety są takimi zrzędami i księżniczkami?

Nienawidzi sprzątać, non stop gada o wakacjach i o tym, że ona to marzy o tym aby odziedziczyć jakieś miliony. Pracy oczywiście nienawidzi ale nie zmieni bo się boi....

Ja mam tak, że jak źle zawieje wiatr to przestawiam żagle i lecę dalej. A ona jak źle zawieje to już narzeka i już czarnowidztwo.

Czy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kmlbnd: trafiłeś na pewno na trudniejszy egzemplarz ale tak poza tym, to mam wrażenie że kobiety prędzej wyrzucają z siebie marudzenie itd. niestety :/
szczególnie jak im coś nie pasuje.

Chłop właśnie przestawi żagle i leci dalej, bo wie że to bez sensu marudzić, a kobieta marudząc trawi emocje
  • Odpowiedz