Mówią, kiedy przysyłano do Kaliningradu po wojnie ludzi z ZSRS, oni nie wiedzieli po co jest wanna i kisili w nich... ogórki.
W Obwodzie Kaliningradzkim "umiera" dom, w którym przez trzy lata pracował i mieszkał Immaneul Kant. Piszą, że teraz tam bezdomni mieszkają. A ten dom to było jedyne














