Co jak co ale w Polsce serio jest zajeb1sta jakość jedzenia, byłem w Holandii to też poznałem to ich jedzenie, chleb jak pianka montażowa. Po za UE jest już tylko gorzej, w USA jak byłem to tam już w ogóle masakra z jakością jedzenia, wszędzie chemia konserwanty, ch8jowy chleb, ser, wędliny, jabłka piękne błyszczące ale bez smaku i tam jest tak ze wszystkim.
Teraz jestem w Australii i jest trochę lepiej niż
  • Odpowiedz
@hankshmoody: A Australii były przynajmniej 4 lata temu polskie piekarnie, w opór drogo ale dobre pieczywo. Wędliny jak robiłem na święta to mogłem z pracy zrezygnować na dwa tygodnie bo tylu klientów było na zwykłą szynkę czy boczek.
  • Odpowiedz
  • 24
@jankek: Prosze bardzo:

1. Do baniaka wodę wlewamy, wrzucamy oskrobaną wloszczyzne, ziele angielskie, czubek lyzki kminku, lisc laurowy (ewentualnie mozna uzyc zageszczanego bulionu warzywnego bez emuglatorow i innych polepszaczy). Wrzątek potem dosolić ale nie duzo.
2. Do gara żeberko, koniecznie wędzone!
3. Obrane i pokrojone w kostke ziemnioki po chwili mozna wrzucic niech sie gotują
4. Po 30 min wyjac zeberko, a wrzucic kapuste kiszona. Ja nie odcedzam soku i nie kroje kapusty bo
  • Odpowiedz
@Pshemeck: No właśnie jakoś nie jestem o tym przekonany.
Nawet ludzie którzy nie mają większego zacięcia kuchennego, biorą na przykład taki boczek i zawijają w niego śliwkę czy jakieś warzywo, aby wykazać się czymś, co zobaczyli na tiktoku.
Może to nie jest większość, ale promilem też bym tej grupy nie nazwał. Świadomość kulinarna jednak rośnie w narodzie.
  • Odpowiedz
Mirki, otóż postanowiłem sobie na nowy rok tj. 2024, że w końcu wezmę się za siebie i zrzucę wagę. Początkowo chciałem spróbować diety keto, ale w końcu uznałem, że trzeba mieć naprawdę specyficzną psychikę by na niej wytrwać. Później próbowałem zwyczajnie zmniejszać węglowodany, aż odkryłem tzw. Post przerywany. Od początku rok zszedłem ze 121.6kg do 107.2kg. Trzymałem się systemu 18/6 czyli 18 godzin postu i 6 godzin jedzenia. Ze względu na specyfikę
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Prdel: znaczenie ma ile kalorii przyjmiesz w dłuższym okresie, np tydzień czy miesiąc no i makrosy

reszta to radzenie sobie z głodem na różne sposoby, tak jak sam teraz próbujesz, chociaż jedzenie raz dziennie to już trochę ekstremum - 6h okno jest moim zdaniem zdrowsze, zwłaszcza że przy takiej dużej masie jeszcze nie musisz kombinować nie wiadomo jak żeby palić
  • Odpowiedz
  • 1
@atol: No właśnie jeśli chodzi o same kalorie jedząc ten jeden posiłek przychodzi mi to znacznie łatwiej. Jem średnio 1200-1600 kcal dziennie od dłuższego czasu. Raz jedynie pozwoliłem sobie na 2000. Z głodem nie mam większych problemów, w dużej mierze staram się bazować na jajkach które długo utrzymują mnie w sytości. Dziś jadłem o godzinie 12:00 i do tej pory nie czuję głodu, a dochodzi 21, dopiero gdzieś w okolicach
  • Odpowiedz