Na początku straciłem zajawke na programowanie bo to była radość te programowanie, trzeba było coś rozkminić, przeanalizować, do tego sumienna praca była doceniana, plus fajna kaska była z tego.
Dziś robisz 15 tasków naraz na 8 repozytoriach i co chwilę zmieniasz wątek, kodu piszesz zero = zero satysfakcji - to jest coś co aktualnie boli mnie najbardziej i czuje że w dłuższej mierze prowadzi do wypalenia, bo nigdy nie miałem tak jak dziś
Dziś robisz 15 tasków naraz na 8 repozytoriach i co chwilę zmieniasz wątek, kodu piszesz zero = zero satysfakcji - to jest coś co aktualnie boli mnie najbardziej i czuje że w dłuższej mierze prowadzi do wypalenia, bo nigdy nie miałem tak jak dziś

















Co w takim scenariuszu wg Ciebie robi "kasta"?
@Alaric: tyle ze wlasnie ze nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wydaje się to logiczne, ale w dobie zbliżającej się pełnej automatyzacji ten argument traci rację bytu. Jeśli osiągniemy etap, w którym maszyny przejmą większość zadań, sama koncepcja pieniądza, jaką dziś znamy, straci na znaczeniu.
Obecny schemat gospodarczy – w którym najbogatsi muszą masowo produkować i sprzedawać