Wczoraj w nocy spłodziłem taki wpis

Dziś się juz wyjaśniło.

Wracam rowerem z grzybobrania. U wejścia do lasu mijam 3 osobową grupę rodaków. 2x 35-40l sebixy i 1x #rozowypasek lat 30 odpicowana. W rękach olbrzymie wiadra, w wiadrach browarki i w rękach już butelki otwarte.

a)piesi - mają ograniczony zasięg, wątpię by zrobili 6km w jedną stronę do rejonów lasu gdzie grzyby są

b)alkohol - ograniczenie postrzegania

c)efekt psychologiczny pustego dużego wiadra
Na pierwsze grzyby brała mnie babcia gdy miałem 4lata.

Do tej pory nie mogę rozumieć skąd się biorą zatrucia grzybami.

a)nie zbieram tego czego nie jestem pewien

b)zbieram to czego jestem pewien, albo co chcę sprawdzić

c)nie zbieram tak bardzo młodych grzybów, że brak im cech charakterystycznych

d)w głowie mi się nie mieści jak można zerwać sromotnika myśląc że to kania

e)muzg rozjebion na myśl jak można zbierać lisówki myśląc że to
@Gh0st: Niestety deszcz w ciągu dnia u mnie oznacza to, że w szkole nie pójdę z dzieciakami na plac zabaw tylko będę musiała się kisić w klasie.

I tak źle, i tak niedobrze. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@TheSocialOne: Sam właśnie szukam swojej pośród różnych papierków i zapisków:) Przy okazji znalazłem jakieś dziwne przepisy, ewidentnie pisane moją ręką, ale za cholerę nie wiem co mogłoby z takich składników wyjść.