@Kurisutofa: No właśnie mi się bardzo spodobało. Problem był taki, że byłem z bratem i matką, którzy chcięli do domu już jechac, bo deszcz pada... Mi to w sumie nie przeszkadzało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak się uda to jutro pojadę sam.
  • Odpowiedz
@kurazjajami: Też mnie wnerwia coś takiego. Ja zwykle chodzę sam. Mój brat, jak zawsze chce ze mną iść, to na początku się napala, a potem jęczy, że mokro i chce do domu, aj, szkoda ryja strzępić... ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i galante. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Dzień dobry, coś dawno mnie nie było. Chcę Wam się pochwalić, że dziś z Jeżysławem jeźdźiliśmy po grzyby.
Napiszcie w komentarzach jakie grzyby lubicie najbardziej, poza pieczarkami z biedronki
Zapraszam do obserwowania mojego tago--> #bulbaszkaball (Już niedługo dobijemy do 100 ())


#chwalesie #smiesznypiesek #jeze #grzyby
Bulbaszka - Dzień dobry, coś dawno mnie nie było. Chcę Wam się pochwalić, że dziś z J...

źródło: comment_eW7RfgyGZ5eAGqHSfh3ezjf5AYAi8XEU.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan-Zly Jest, bo jeśli zostawiamy kawałek korzenia w ziemi, który jest połączony z grzybnią, jak wiemy, to po jakimś czasie korzeń gnije i naraża całą grzybnię na obumarcie i bezpowrotne szkody. Po wykręceniu grzyba i przykryciu otworu nie narażamy grzybni na obumarcie, bynajmniej nie w takim stopniu, jeśli już.
  • Odpowiedz