Był ktoś może na Śnieżniku i poleci najciekawszy szlak wejściowy oraz co warto zwiedzić w okolicach Lądek-Zdrój?
#gory
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sylar69: ja już się przyzwyczaiłem, taki widok mam codziennie. Czasem na ulicy spotkam sąsiada, którego widzę przez całe życie w tym samym miejscu jak w kiepskim serialu, ale generalnie bieszczady to odludne miejsce
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Jestem po słowackiej stronie Tatr. Niestety pogoda jutro ma być kiepska (w planach było wejście na koprowy Wierch z pieskiem).

Czy są jakieś inne ciekawe alternatywy na jednodniowa wycieczkę? Jestem w Tatrach wysokich. Coś żeby pochodzić, coś zjeść dobrego i wrócić. Help me :) Google polecają Koszyce i jakieś zamki, ale nie wiem

#slowacja #tatry #europa #gory #turystyka #podroze
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ma ktoś może pastę o kursie wspinaczki górskiej, gdzie ratownicy znaleźli rano instruktora który poręczował drogę na morskie oko? Inna niż 'to straszne jak ludzie chodzą w góry'
#gory #pasta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@finch88:

Wspomnienia Taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na
  • Odpowiedz
Wspomnienia Taternika:

"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.

Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy
  • Odpowiedz
@rudyba: ja mam wrażenie, że te czasy są zależne od przeciętnego turysty, który się na nie wybiera, przykładowo na tych prostszych szlakach, które prowadzą dolinami, gdzie ludzie idą z dziećmi, to ja zazwyczaj uwijam się 50% szybciej, za to tymi trudniejszymi, które prowadzą graniami, na które raczej udają się już doświadczeni turyści, to schodzi mi 50% dłużej, czasem 100% jeśli jest duża lampa ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W pewnym momencie życia zrozumiałem, że oprócz zbierania pieniędzy i patrzenia jak rosną cyferki, trzeba też realizować swoje marzenia. Po latach jazdy na wypożyczanych rowerach, albo na własnych ale kiepskich, kupiłem sobie w końcu naprawdę fajny #rower zjazdowy, i nową zbroję, bo stara pamiętała jeszcze wczesne lata 2000. Do tego zamawiam jutro namiot, i w końcu będę mógł w każdy weekend pakować się w furę, lecieć w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ile masz lat? Takie zjazdy to są fajne raczej dla młodych i zwinnych ludzi. Zjazdy są strasznie ryzykowne, mam znajomego ogarniającego dobrze temat, był przez chwilę trenerem. Zjeżdżał 1000 razy i 1001 mu nie wyszedł, krzywo wylądował i się połamał, na szczęście tylko ręką i noga.


@nad__czlowiek: tak, należy całe życie się wszystkiego bać. 1001 raz nie wyjdzie różnym ludziom niezależnie od wieku, więc bez sensu jest to znięchęcanie, gdy
  • Odpowiedz
@dyskutek2: źle napisałem, gość był mega kozakiem, pierwsze 1000 razy wychodziło mu zajebiście, a 1001 raz przez pomyłkę źle wylądował i mogło się to skończyć tragicznie np: skręcenie karku i śmierć albo takie uderzenie w głowe, że pęka ci czaszka i uszkadza się mózg, stajesz się warzywkiem

Gość ma żonę i dzieci, po tym wypadku przewartościował swoje życie. Dalej jeździ, ale zdecydowanie mniej ryzykuje i wybiera jak to mówi -
  • Odpowiedz
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 145
675 181 + 35 = 675 216

Dawno nie jeździłem w mgle i deszcze, bo w tym roku za dobra pogoda, więc korzystając z jednodniowego załamania pogody w zeszłym tygodniu spontanicznie wjechałem na 2700 m.
Klimat niesamowity, cały czas pustki i super jazda najpierw w chmurze, a potem między chmurami. Polecam takie warunki na mtb, zupełnie inaczej się jeździ niż zwykle.

#rowerowyrownik #szwajcaria #mtb #gory
manedhel - 675 181 + 35 = 675 216

Dawno nie jeździłem w mgle i deszcze, bo w tym r...

źródło: comment_1660314957iqjrgySwAzcudRmNx2EwJo.jpg

Pobierz
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gory #tatry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach