@MakiawelicznyAltruista w wydarzeniach losowych praktycznie zawsze pojawiają się ciągi. Pamiętam jak byłem raz w kasynie i tam praktycznie cały czas wypadały czarne albo czerwone z rzędu. Niby dziwne ale jakby wypadało na przemian to też byłby ciąg
  • Odpowiedz
@RobertinoIncelino: dla mnie prywatnie to jest jakaś abstrakcja

poziom pogardy z jaką polki odnoszą się do polskich mężczyzn jest niesamowity

pamiętam dokładnie jak miałem 20 lat i pojechałem na stopa przez czechy i tam zatrzymała się żeby mnie zabrać taka czeszka blondyna koło trzydziechy i uśmiechnęła się do mnie tak jak to nigdy żadna polka do mnie nie uśmiechnęłą. To był szok. . Po prostu pierwszy raz w życiu spotkałem
  • Odpowiedz
@RobertinoIncelino: Przypomniał mi się stary żart, który jest śmieszny bo bardzo prawdziwy.
W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni
  • Odpowiedz
Help, szukam książki "Alchemia. Wprowadzenie do symboliki i psychologii" Marie-Louise von Franz
Używane chodzą po 450 zł więc TROCHĘ drogo. A na chomiku sa tylko okładki ebooków bez treści.
Czy ktoś może pomóc znaleźć jakiegoś pdfa w wersji polskiej albo chętnie odkupię używaną ale w jakichś zdrowszych pieniądzach ;)
Tagi niektóre dla zasiegu (przepraszam), bo baaardzo jest mi potrzebna, a wiem że to mega niszowy temat.
#kiciochpyta #gruparatowaniapoziomu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Backroomsy pomimo mocno zmarnowanego potencjału moim zdaniem dalej są dość ciekawym konceptem. Sama idea backroomsów mocno bazuje na przestrzeniach liminalnych więc nie sposób nie odwołać się do tego konceptu w tym kontekście. Natomiast same przestrzenie liminalne odnoszą się do terminu nie-miejsc o czym w swoim czasie zrobiłem kiedyś nawet długi wpis. Czym są jednak nie-miejsca? Cytując wikipedie są to:

Nie-miejsce to przestrzeń niczyja nie ze względu na brak właściciela, ale na brak emocjonalnego
Al-3_x - Backroomsy pomimo mocno zmarnowanego potencjału moim zdaniem dalej są dość c...

źródło: lfa1c4pvssl91

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak lubię kanał to tak subiektywistycznemu rozumieniu sztuki trzeba powiedzieć stanowcze nie. Twierdzenia, że sztuka to kwestia wyłącznie gustu podchodzi już pod jakiś skrajny solipsyzm społeczny. W praktyce bowiem obrazy, dzieła literackie, a nawet muzyczne zawsze są produktem swoich czasów i istnieją w ramach pewnego porządku społecznego. Sztuka jest dziedzictwem kulturowym danych narodów i cywilizacji i nadawanie pewnych dziełom statusu elitarnego jest związane z pewnymi wartościami które w ramach tej kultury są
Al-3_x - Jak lubię kanał to tak subiektywistycznemu rozumieniu sztuki trzeba powiedzi...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zawsze są produktem swoich czasów


@Al-3_x: a ponieważ czasy mamy jakie mamy, to skąd zdziwienie, że także i w sztuce wszystko jest na opak? ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Prawo jest wtórne wobec ludziej obyczajowości, jak sie do tego ma libkowe "co kto lubi", "są dorośli" w tematyce obyczajowości?
Do czego doprowadzi ludzkość to usprawiedliwianie ludzkiego prostactwa wolnością, przed próbą jakiejkolwiek krytyki takich zachowań? W takim wolnościowy ujęciu, zawsze wygrywają zachowania dewiacyjne i patologiczne, te które najbardziej uderzają w niskie instynkty człowieka, a zagłuszają bardziej subtelne sfery człowieczeństwa.

#filozofia #neuropa #4konserwy #przemyslenia
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@recesja: Prawo jest jednak ustanawianie przez grupę wpływu lub przez większość. Nie można mówić więc o ludzkiej obyczajowości. W ogóle obyczajowość jest różna zależnie od regionu, a nawet osiedla. Nawet w pracy, a w domu, a na mieście - ta obyczajowość jest zupełnie różna. Zwłaszcza w pracy obyczaje są nieludzkie - porzuca się obyczajowość w zamian za pieniądze.
  • Odpowiedz
@Nemayu: jednak takie pomniejsze grupy, mniejszości, potrafią wywierać wpływ na większą część społeczeństwa.
Nie chodzi tylko o wpływ poprzez przedstawianie innego światopoglądu, bo to jest normalne, tylko łamanie tabu kulturowego, zwykle nieintencjonalnie, po prostu emanując kulturą lekkich obyczajów. Nie chodzi mi o bycie jakimś sztywniakiem, ale po prostu każdy z nas ma złe skłonności i kultura uczy nas wychodzić do ludzi z tym co dobre, a swoje niskie instynkty powściągać.
  • Odpowiedz
@Average-CottonWorld-Enjoyer: rel, zabawne że tyle ludzi uznaje aborcję za niemoralną a rodzenie dzieci już nie. Sprowadzając nową osobę na ten świat w zasadzie ją zabijasz, bo umrze każdy. Z tym że płód umrze nieświadomie i bezboleśnie a człowiek po urodzeniu możliwe że będzie umierać w cierpieniu lub strachu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak zmienić podejście do życia i nauczyć się doceniać to, co się ma?

Tak, wiem - może to brzmi zbyt ogólnie i szeroko, dlatego objaśnię: od lat zmagam się z kompleksami i moją prawdziwą zmorą jest natrętne porównywanie się z innymi i dołowanie się tym, a także martwienie się na zapas.

Czasami jak widzę jakichś wymiataczy w moim wieku (np. w sensie stanowisk w pracy), to wpadam w doła
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: może brakuje Ci w Twoim życiu czegoś niematerialnego i dlatego spoglądasz tak za innymi.
Czasami ciężko docenić to co sie ma, bo człowiek tylko konsumuje, a nie zastanawia sie nad tym jak np. ta herbata powstaje, nad naturą tej rośliny, nad tym jak to jest złożone, jak ładnie musi sie zielenić jej zroszony krzew w promieniach słońca o poranku. Wszystko robimy tak bezceremonialnie, a potem człowieka wszystko przestaje cieszyć.
  • Odpowiedz
Przeczytałem sobie niedawno Wyznania Augustyna z Hippony i muszę przyznać, że Augustyn zrobił na mnie spore wrażenie. Zdecydowanie bardziej on do mnie przemawia niż filozofia Tomasza z Akwinu. Jest to swego rodzaju jego autobiografia i historia stopniowego nawrócenia i dotarcia do Boga, ale nie tylko bo autor porusza również pewne kwestie metafizyczne jak chociażby to czym jest zło lub czas oraz zajmuje się interpretacją pewnych fragmentów biblii. Co ciekawe Augustyn odrzuca ideę
Al-3_x - Przeczytałem sobie niedawno Wyznania Augustyna z Hippony i muszę przyznać, ż...

źródło: image

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@wiecejszatana: Platon za to twierdził, że całe pismo jest szkodliwe, ale nie za to go dziś cenimy. Wiadomo, że pewne twierdzenia filozofów są z dzisiejszego punktu widzenia wydają się mocno archaiczne. To samo można by powiedzieć o twierdzeniach wcześniejszych naukowców. Czy to powoduje, że należy całkowicie odrzucać ich filozofie? Nie sądzę.
  • Odpowiedz
  • 2
@wiecejszatana: Dosłownie napisałem w samym wpisie, że Augustyn sam krytykował popadanie w dogmatyzm w swojej książce i mówił, że nie ma monopolu na prawdę choć mówił to akurat w kontekście interpretowania biblii więc nie wiem skąd ten zarzut, że to robię lub do tego zachęcam. Jeśli mi tego nie zarzucasz to nie wiem po co w ogóle o tym piszesz.
  • Odpowiedz
Czy odczuwałbyś nieszczęście gdybyś urodził się w miejscu zamkniętym, widząc wokól siebie jedynie ludzi które przez całe życie robią to samo co Ty?

Rodzisz się w piwnicy, od 5 roku życia pracujesz nie wiedząc, że Twój świat mógłby wyglądać inaczej
Bo nie masz jak się dowiedzieć
#filozofia #socjologia #psychologia #pytanie
Wrrronika - Czy odczuwałbyś nieszczęście gdybyś urodził się w miejscu zamkniętym, wid...

źródło: 1000006863

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wrrronika: Raczej nie byłbym nieszczęśliwy. Kwestia możliwości porównania swojej sytuacji do sytuacji innych ludzi jest jednak istotna. Ja mam bardzo nieudane życie i jestem z tego powodu przygnębiony. Ale zapewne skala tego przygnębienia byłaby mniejsza, gdyby nie fakt, że moi kuzyni mają wspaniałe życie za granicą o które nawet nie musieli się starać - dość dosadne porównanie. W sensie ja vs relatywnie bliska rodzina, a nie jacyś całkowicie obcy ludzie.
  • Odpowiedz