Robiłem ostatnio czyszczenie lapka przed anihilacją i w mocno zakopanym folderze o nazwie "kongo" w pliku doc "pasty" -obok innych klasycznych past - znalazłem ją, pastę o żydzie z fable, oryginałka nieśmigana i powiem tak, dziesięć poziomów wyżej niż jej podróbka, nostalgia mocno, ale czy faktycznie tak idealna? Sam nie wiem, chyba aż tak idealna nie jest, ale przy takim hypie chyba nie idzie zaspokoić oczekiwań, jak dobra by nie była. Zastanawiałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem dziwnym stworzeniem. Już tego nie robię ale chodząc do szkoły zbierałem(do folderu "Nauka") materiały, robiłem zdjęcia nie zdanych testów(gimnazjum, technikum), żeby kiedyś to ogarnąć. Kiedy na grupach związanych z maturą ludzie w komentarzach fajnie coś tłumaczyli robiłem zrzuty i też wrzucałem do tego folderu. Z kanałem na YouTube próbowałem dwa razy ale nie wyszło. "Życia innych ludzi" to np. ludzie z którymi nie poznałem się osobiście, ale mnie zaciekawili, albo profilowe
SaintWykopek - Jestem dziwnym stworzeniem. Już tego nie robię ale chodząc do szkoły z...

źródło: comment_1652757230yoDBuxWKJgsA644nxhCB9A.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Darten: @SaintWykopek: możliwe ze rzeczywiście potrzebujesz stymulacji umysłowej, ale niekoniecznie po przez n-------i ( ͡° ͜ʖ ͡°) To co robiłeś to nic takiego, miałeś jakieś plany i intencje, ale nie wyszło. Życie. Sprobuj czegoś nowego bez presji, to właśnie przez to ze siebie tak ciśniesz wychodzi z tego wielkie G. Powodzenia!
  • Odpowiedz
Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Zajmowanie się fotografią ma być moim zajęciem terapeutycznym. Powrotem do pasji, która niegdyś trzymała mnie przy życiu, a której przez swoje problemy, których wówczas jeszcze nie zauważałem, nie mogłem rozwinąć. Łapałem się jej jak brzytwy, by wyrazić, by otrząsnąć się z tego, co mnie trawi. Samotne wędrówki z aparatem były medytacją, stawałem się przezroczystym duchem i wtapiałem w otoczenie. Oddawałem siebie poprzez czułość matrycy.

To z
Lecerdian - Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Zajmowanie się fotografią ma być moim zajęc...

źródło: comment_1652749845LPaccP4v7oVyG4l2M199Sg.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lecerdian: Ależ te Twoje zdjęcia mają klimat - pierwsze skojarzenie to fantasmagorie. Kiedy miałam dostęp do ciemni fotograficznej to lubiłam eksperymentować z luksografią - to robienie zdjęć bezpośrednio na papierze fotograficznym - Twoje zdjęcia w dużej mierze przypominają mi właśnie ten rodzaj fotografii. Jest w niej właśnie taka miękkość, niedookreślenie i abstrakcja - czasami trudno powiedzieć czy to zdjęcie czy obraz. Będę Cię obserwować z prawdziwą przyjemnością! :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
We wtorek minie czwarty tydzień mojej abstynencji.
Niby niewiele, ale po kilkunastu latach picia codziennie, a przez ostatni rok po śmierci bliskiej mi osoby, dziennie pękało 0,5 i dwa piwa, jestem z siebie mega dumny.

Przepiłem oszczędności, straciłem dobrą pracę i podupadłem na zdrowiu.
Powiedziałem sobie DOŚĆ z dnia na dzień (stopniowe ograniczanie alkoholu nie działa).
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ścisnąć poślady


@AnonimoweMirkoWyznania: to ma nawet swoją nazwę w żargonie neofitów niepicia, a mianowicie ,,dupościsk". Co poniektórzy twierdzą nawet, że na tym daleko nie zajedziesz. Że bez terapii, tudzież AA na dłuższą metę nie pociągniesz. Ja ze swojego doświadczenia mogę śmiało zanegować, a przynajmniej podważyć to stwierdzenie, bo zaraz pękną mi cztery lata abstynencji bez ww. pomocy. Gratuluję i odezwij się za kilka tygodni, gdy już minie tzw. miesiąc miodowy
  • Odpowiedz
Pamiętajcie, jak brzydki koleś zacznie się awanturować to będzie odebrany jako cham bez zasad, burak i śmieć
A jak chad zacznie być niemiły to kobieta sobie pomyśli: ale ciacho, jaki on stanowczy i niezależny

Jak brzydki zacznie być miły to zostanie kuckoldem, simpem i frajerem. W oczach kobiety będzie nikim.
Jak przystojniak zacznie sypać komplementami to będzie szarmanckim, porządnym adoratorem

Pamietajcie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ehh... babcia (ukochana) mi gaśnie, właśnie jadę pół polski, aby się z nią pożegnać. jedna z ważniejszych osób w moim życiu i jedyna, od której dostałem bezwarunkową miłość. dziękuję Ci babciu za to, że byłaś i nigdy we mnie nie zwątpiłaś

#zalesie #feels
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cały dzień we dwójkę. Męska sprawa.
Opiekowaliśmy się psem rodziców, posiedzieliśmy w ich mieszkaniu. Długi spacer, place zabaw przy orliku przed południem. Kilka godzin na plaży, wieczorny spacer z psem. Pomiędzy relaks, jedzenie; on grał w Minecrafta, a ja rozpisywałem na mapy myśli swoją psychikę, przeszłość i przekonania.
Chcę więcej takich dni.

#fotografia #tworczoscwlasna #mojezdjecie #lecerdianluxetumbra #feels #dziecinstwo #dzieci
Lecerdian - Cały dzień we dwójkę. Męska sprawa. 
Opiekowaliśmy się psem rodziców, po...

źródło: comment_1652659665zVrSbBHegAlamKgngOt3Cm.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HausHagenbeck:
Jezu ale mi miło się zrobiło. Cieszę się, ponieważ tutaj na wykopie właśnie też mamy miejsce, aby dzielić się dobrymi chwilami, mnożyć je i wysyłać w świat do Mirków i Mirabelek.

Nieźle, to dwa miesiące od tego wpisu. Było więcej takich dni. Po tym akwenie pływaliśmy rowerkiem wodnym, kąpaliśmy się, żarliśmy lody i watę cukrową, a raz nawet uciekaliśmy przed burzą.

Wszystkiego dobrego Mirku i oby te dobre chwile
  • Odpowiedz
Mam nieukierunkowane poczucie żalu, że może niewiele wystarczyło, żebym przynajmniej jedną osią wszedł kiedyś na tory normalności. Może gdybym w czasach liceum miał jednego kolegę, z którym mógłbym od czasu do czasu wyjść dokądś i porozmawiać, może to pozwoliłoby mi znaleźć jakieś punkty zaczepienia. Ale przecież mieć kolegę - i to w domyśle dobrego - to nie jest niewiele. Więc może gdybym wybrał inne LO albo gdyby jakiś motyl nie zatrzepotał skrzydłami...

Chciałbym
psycha - Mam nieukierunkowane poczucie żalu, że może niewiele wystarczyło, żebym przy...

źródło: comment_1652658638HKdOP9d6RzBfn1P5FdqxPd.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psycha: Zdradzę Ci tajemnicę, nic by się nie zmieniło gdybyś miał kolegę. A zresztą gdybanie nie ma sensu, bo gdyby miało być inaczej niż jest, to by nie było tak jak jest. I z tym, że Cię nic nie czeka w życiu masz stuprocentową rację - dopóki będziesz tak sądzić. Ja czuję żal, że zmarnowałem szanse i czas, ale byłem naiwny i zbyt beztroski, teraz trzeba nadrabiać trudną drogę, którą
  • Odpowiedz
Uwielbiam dzieci, ich ciekawe pytania dotyczace rzeczywistosci, z kazdym momentem gdy widze, ze rodzic traktuje je na zasadzie, cicho badz, nie pytaj, jak przeszkadzajace wrzody na dupie budzi sie we mnie zlosc. Zastanawialam sie, dlaczego tak jest i doszlam do wniosku, ze to dlatego, ze sama nie jestem dorosla, ja potrafie wczuc sie w ich swiat tak strasznie mocno Jednoczesnie na kazde przytulenie przez rodzica, patrze z pewna radoscia, nostalgia do czegos
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jakotako111: mam to samo, mój dzieciak ma teraz 5 lat i jego rozkminy i obserwacje mnie czasem szokują. Dziecko potrafi cos analizowac w totalnie swiezy i nieoczywisty sposob. Pamiętam, jak dopiero uczył się mówić. Za oknem padał deszcz, pokazał na niego palcem i powiedział "kapak". I pomyślałem, kurde, przecież to wspaniałe i naturalne określenie na deszcz!
  • Odpowiedz
@fruktoza: Nauka to lubie, przytaczal badania, z ktorych wynika, ze lepsza jest jakakolwiek odpowiedz niz nic, lub mile s-------a*. Dziecko zbywane traci chec do zadawania pytan, co odbija sie na jego rozwoju.
  • Odpowiedz