@larine: poziom kosmiczny (oraz ufoludkowy) wykracza poza skalę mierzalną paskudnymi środkami masowej kontroli w postaci cyferek i banknotów
absolutnie duchowe przeżycie one way ticket poza zasięgiem jakiegokolwiek brudasa z mamoną ehhh marzenia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Chyba trzecią godzinę zapętlam sobie utwór The Show Must Go On. Znam ten kawałek chyba od zawsze, ale dziś poznałem go jakby na nowo. Trochę jakbym zapomniał jak brzmi i usłyszał go pierwszy raz, zachowując wiedzę o tym w jakich okolicznościach był nagrywany. Hymn, pożegnanie, testament. W tym arcydziele wszystko jest na miejscu, a każdy fragment piosenki generuje inne odczucia. Solówka Briana Maya brzmi jak krzyk rozpaczy. I tak uważam że nie
cpt_foley - Chyba trzecią godzinę zapętlam sobie utwór The Show Must Go On. Znam ten ...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo cenię sobie błyskotliwe, cóż, po prostu inteligentne muzyczno-filmowe sklejki "cyboga" na yt. Dzięki niemu poznałem dodatkowo wyjątkowo wiele przez ostatnie, hmm.. 6 lat? filmów, na które w życiu bym nie trafił; i pokaźny stylowo sentymentalnie, melancholiczne przemyślany zostawiony przez niego bagaż pełen bardzo emocjonalnego typu muzyki, która dotyka moich egzystencjalnych odczuć. Takie perły rzadko mam okazję wychwycić w necie przy dość okrojonym czasie wolnym, który mi na to pozwala. @KurtGodel
whazzaaaaa - Bardzo cenię sobie błyskotliwe, cóż, po prostu inteligentne muzyczno-fil...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z pamięci mogę przywołać "Lost in Translation" Sophii Copolli z 2003, "Trainspotting" Danny'ego Boyle'a z 1996, "Trust" Hala Hartleya z 1990, "Taxi Driver" Martina Scorsese z 1976, "Solaris" Andrieja Tarkowskiego z 1972 czy choćby "Paris, Texas" Wima Wendersa z 1984. I to są te raczej szeroko znane dzieła kinematograficzne. Mógłbym powymieniać pewnie z tuzin czy nawet kopę po wnikliwej analizie ale to byłaby, inaczej niż ostatnimi czasy, trochę niepotrzebna tortura dziś dla
  • Odpowiedz
@CalibraTeam: To adoptuj jakieś i na pewno będzie miało lepszy start niż dom dziecka. Poza tym, finanse to nie wszystko, wiele dzieciaków wywodzi się z zamożnych domów i wyrasta na podludzi.
  • Odpowiedz
@Matemit: adopcja przez singla? Byłby w telewizji w każdych głównych wiadomościach. Szybciej wygrasz 3x z rzędu szóstkę w lotto, niż jemu dadzą dziecko do adopcji. Nie dadzą nigdy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP:: Nie zrobiłem screena, ani nie zapisałem kodu do autoryzacji, by móc odpowiadać jako OP.

@clrs: Źle się wyraziłem, tak jestem odpowiedzialny za mój stan i w żadnym stopniu tego nie neguję. Ludzie czasami mówią: "Tak wyszło", by odrzucić od siebie pewne myśli. Nie chciałem zrzucać z siebie odpiwiedzialności.
---

Zaakceptował: karmelkowa
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Miałem mocno złamane serce przez ludzi których miałem za przyjaciół, złe tego trwałe konsekwencje życiowe z różnych przyczyn, depresję, życie z zaburzeniami lękowi i traumą itp. Dotknęło mnie to na tyle że od lat nie umiałem odpuścić temu, jaka była przeszłość i jak na mnie wpłynęła. Bardzo to poszkodowało mnie to życiowo. Powiedziełem sobie gdy byłem dzieckiem że "nie dam się" temu wpływowi na mnie. Powiedziałem to sobie najmocniej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Może zacznij od faktu, że twoja przeszłość istnieje w twojej wyobraźni, tylko dla ciebie.
Przeszłość, gdy była to trwała i była teraźniejszością, a teraz nie istnieje. Inni ludzie nie byli tego świadkiem i nie mają pojęcia o twojej przeszłości. Jak im nie powiesz to nie będą wiedzieć o twojej przeszłości, możesz im też powiedzieć o swojej przeszłości tylko to co uważasz za słuszne. Jak osobom, które wyrządziły ci krzywdę
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
TL:DR Robię rzeczy przez które nie czuje się szczęśliwy, ale nie potrafię tego zmienić..

Ahh Mireczki, ciągle popełniam te same błędy w życiu i do tej pory się jeszcze nic nie nauczyłem, a może i nauczyłem ale nie potrafię się przełamać? Sam nie wiem..
Pochodzę z małego miasta na granicy świętokrzyskiego (~150km od stolycy), za namową rodziny i po ukończeniu 21lvla wyjechałem do Warszawy do pracy (u nas i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: problemy pierwszego świata jego mać... Masz robotę w obecnie najbezpieczniejszej branży, kobietę i mieszkasz w mieście powiatowym, a nie na jakimś wypizdowie, na którym nie ma prespektyw i jedyne po co napisałeś tego posta to chyba tylko po to, żeby w-----ć ludzi.

Śmierdzi zarzutką na kilometr, a jeżeli nie to znajdź sobie przyjaciół, którzy będą tego wysłuchiwać. Tylko bierz pod uwagę, że w Twojej sytuacji prawdopodobnie Ci przyjaciele szybko
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: no cóż Warszawa ma to do siebie, że potrafi przytłoczyć. Są jednak miejsca gdzie nie masz bloków i korków i mimo ze to miasto to czujesz się jak gdzieś na wsi - klasycznie Żoliborz, Stary Mokotów czy Saska Kępa ale również końcówka Wilanowa na Zawadach czy np Wawer i okolice przy lini otwockiej czy na Sulejówek. Ewentualnie miasta ogrody przy WKD. Wiadomo - ceny wysokie ale coś za coś.
  • Odpowiedz
znajduje sie dziewczyny przez przyjaciół więc znajdż napoczątku przyjaciół to łatwiejsze.


@randomex58: Dokładnie tak, podchodzisz do randoma na ulicy i mówisz: hej zostańmy przyjaciółmi i już masz przyjaciela, a potem ruchasz jego koleżanki XD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Tyle się mówi o ewolucji gwiazd i jest to wiedza powszechna, tak samo jak to że wszystkie metale i cięższe pierwiastki pochodzą z wybuchów supernowych. Logiczne wobec tego było dla mnie to, że tych gwiazd przed słońcem było bardzo dużo.
Jednak niedawno dowiedziałem się, że nasze Słońce jest przedstawicielem dopiero trzeciego pokolenia gwiazd. No i właściwie jak mogłoby być inaczej skoro Słońce jak i cały układ słoneczny mają 4,5mld lat, a wszechświat
ogladacz - Tyle się mówi o ewolucji gwiazd i jest to wiedza powszechna, tak samo jak ...

źródło: comment_1672653294BXOZpLAL6HMB0FCxXIVtIA.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@niegwynebleid: dlaczego nie radzę sobie? Czy miliard lat to długo czy krótko to pojęcie względne i zależy od tego co chciałbyś zmieścić w tym czasie. Jak widać jest to za krótko aby np zmieścić w nim cykl życia gwiazdy takiej jak nasza.
  • Odpowiedz
I tak sobie lecimy, lecisz Ty, lecę ja. Dzień po dniu się dzieje życia cud i wszystkie Ziemskie sprawy, kiedykolwiek, kogokolwiek jest, był i będzie. Oprócz naszego Słońca w naszej tylko galaktyce jest 400.000.000.000 innych gwiazd. Na zdjęciu Galaktyka Andromedy z która zderzymy się w okresie 4 mld lat, która ma ich szacunkowo 1.000.000.000.000.

#samotnosc #kosmos #astronomia #feels
interpenetrate - I tak sobie lecimy, lecisz Ty, lecę ja. Dzień po dniu się dzieje życ...

źródło: comment_1672645213TR8sUJSiZZOTKt6YyN7eb4.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach