Wierzycie w to, że nad kimś może wisieć fatum? Mam w życiu ogromnego pecha, od rzeczy niepozornych do niemal niewiarygodnych. Zawsze, jeśli jest możliwość, że coś pójdzie nie tak, to właśnie to się dzieje. Jeszcze nigdy w życiu pozytywnie się czymś nie zaskoczyłem. Nigdy nie byłem szczęśliwy. To jest straszne, że jako już facet po 30. jestem wyczerpany pechem, który mnie prześladuje niemal na każdym kroku. Zdarzają mi się nawet sytuacje, że
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CalibraTeam: Nie ma żadnych fatum,uroków,karmy ani innych zabobonów.Za dużo o tym wszystkim myślisz i przez to się jeszcze bardziej stresujesz i wymyślasz dziwne teorie a przez ten stres tworzysz kolejne porażki.
Ja odkąd przestałem myśleć o takich gusłach to czuje się dużo lepiej.
  • Odpowiedz
rzeczy, które dzisiaj robiłam z moim wyimaginowanym chłopakiem:
1. trzymanie się za rączki, jak wczoraj i przedwczoraj
2. Spacer w deszczu. Oglądaliśmy swoje odbicia w kałużach i trzymał nade mną parasolkę ()
3. Próbowaliśmy wspólnie rysować, niestety ze mnie straszna ciamajda i potrafiłam narysować
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

rzeczy, które dzisiaj robiłam z moim wyimaginowanym chłopakiem:
1. trzymanie się za rączki, jak wczoraj
2. wspólne oglądanie bajek i gry planszowe
3. zrobiłam mu kanapkę i był bardzo szczęśliwy ()
4. ???

#logikarozowychpaskow #feels
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak miałam może z 7 lat znalazłam razem z siostrą 10 lub 20 zl wracając ze szkoły. Nakupowałyśmy za to słodyczy. Jednak wracając tramwajem czułam wyrzuty sumienia, że tak zostały zmarnowane te pieniądze. W tamtym czasie ja, cztery siostry, tata I mama mieszkaliśmy w kawalerce. Wracając tym tramwajem do domu żałowałam, że kupiłyśmy słodycze, bo „mogłyśmy dać te pieniądze mamie. Wtedy może dłużej pomieszkali byśmy u Pana X".
Ech, niby nic, ale
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z takich ciekawostek, to niejaki VentriloBusters, ten od bindowania "Bijcie Masterczułki" czy "Banan wszyscy" zginął w wypadku pod koniec grudnia 2013 roku.
#feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marionetkaaa: Można powiedzieć, ze ze mną
1. trzymałem gołebie za skrzydła żeby nie tłukły
2. jadłem makaron w curry (mocarne bączury po tym miałem)
3. w błocie się taplałem
5.????
6, cztery nie było
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ki3mon: Mam to samo. Pieniądze dla mnie już nic nie znaczą do tego stopnia, że nie chce mi się zmienić roboty, mimo iż zarabiam poniżej rynkowej. Na co mi pieniądze, skoro wegetuję? Robota narzuca rytm mojemu życiu. Bez tego bym kompletnie ześwirował.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach