🪐 Zwyciężonay 01: Grimdark – ciemna strona literackiej galaktyki

W najnowszym odcinku podcastu "Zwyciężonay" wyruszamy w podróż przez mroczne zakątki literatury grimdark. Od anty-Tolkienowskich światów po bohaterów bez nadziei – odkrywamy, co czyni ten gatunek tak fascynującym.

🚀 Dołącz do naszej załogi i zanurz się w opowieściach, gdzie nie ma miejsca na happy endy, a moralność to tylko iluzja.

🎧
kanon-ksiazkikoniecznej - 🪐 Zwyciężonay 01: Grimdark – ciemna strona literackiej gal...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy wstaję o świcie, czuję w sobie moc 🪄 pradawnego żywiołu – gotowy jestem przyzwać⚡️pioruny, przemierzać krainy pełne smoków i rozmawiać z duchami lasu. W moim sercu płonie 🔥 ognisty puls run pradawnych – jednym ruchem mogę otworzyć portal między wymiarami i zobaczyć, co czeka za zasłoną mgły.

Ale potem przypominam sobie, że zamiast magicznej różdżki w dłoni trzymam ☕ kubek kawy, a mój jedyny zaklęty przedmiot to… klawiatura ⌨️ służbowego komputera.

Tak więc
RGFK_PL - Gdy wstaję o świcie, czuję w sobie moc 🪄 pradawnego żywiołu – gotowy jeste...

źródło: maj content rgfk

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Myszo: No ogólnie to nie jest to co kiedyś. Ale ogląda się dobrze mimo wszystko. Ale są bezsensowne luki. Może serial był rozpisany na 3 sezony, a są 2 - nie wiem
  • Odpowiedz
Problem humanocentryzmu w fikcji

Jestem ogólnie wielkim fanem opowiadania "Nie mam ust, a muszę krzyczeć". Znam je zanim zdobyło jakąkolwiek popularność. Chciałbym więc wiedzieć o co chodzi z tym ptasio-humanoidalnym wyglądem AM co ostatnio często widzę w formie jakiś fanartów czy animacji. Słyszałem, że ta historia zdobyła popularność na Tumblrze co samo w sobie wydaje mi się obrzydliwe. Cała idea polegała na tym, że AM nie ma ciała i na tym polegała tragedia
Al-3_x - Problem humanocentryzmu w fikcji

Jestem ogólnie wielkim fanem opowiadania "...

źródło: nomouth

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: tak tylko dodam, że ci sami naukowcy dodają "ciemną materię" aby im się wyniki obliczeń zgadzały, bo ich pojmowaniu umyka fakt, że coś może być poza ich zdolnościami poznawczymi.

Nauka ma tutaj dużo wspólnego z fikcją.
  • Odpowiedz
  • 1
@ka-lol: W tym właśnie problem, że nie jest to tak oczywiste. Wcześniejsze epoki były dużo mniej humanocentryczne. Nawet gdy formy dawnych bogów przypominało nieco ludzi to dawno im sporo cech w wyglądzie które miały nadać im cechy inności jakby to jednak były istoty z innego świata. Taki skrajny skręt w kierunku humanizmu zaczął się chyba z renesansem.
  • Odpowiedz
  • 10
@FFFFUUUU: Tak dla sprawiedliwości trzeba by dodać, że rasizm Lovecrafta, przynajmniej po części, był prawdopodobnie powiązany z jego lękami - miał ogólnie mnóstwo lęków.

Ale to chyba pierwszy mem, w którym znalazłam Tolkiena i Lovecrafta jednocześnie, więc nie wytrzymałam i musiałam się podzielić.
  • Odpowiedz
Dzieci Húrina to jedna z bardziej mrocznych i tragicznych opowieści z Legendarium Tolkiena. Dziś mija dokładnie osiemnaście lat odkąd po raz pierwszy ukazała się drukiem, w wydaniu z ilustracjami Alana Lee.

Poniżej jedna z moich ulubionych: The Coming of Glaurung. Pozostający na usługach Morgotha najstarszy smok Śródziemia, Glaurung, pustoszy lasy Talath Dirnen, szykując się do ataku na ziemie zamieszkane przez ludzi.

#ciekawostki #ksiazki #tolkien #
Apaturia - Dzieci Húrina to jedna z bardziej mrocznych i tragicznych opowieści z Lege...

źródło: Alan_Lee_-_The_Coming_of_Glaurung

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Majku_: Wydana jakiś czas temu Opowieść o Kullervo zawiera testy Tolkiena poświęcone fińskiej Kalevali i jego tłumaczenie historii Kullervo - chociaż wydaje mi się, że wydawanie tego jako osobnej pozycji było trochę przegięciem, chyba lepiej sprawdziłoby się to po prostu jako dodatek do Dzieci Húrina ;) Tym bardziej, że tak ściśle się wiąże z tą opowieścią jako inspiracja.

Wersja historii Kullervo, którą Tolkien przełożył i zapisał prozą, była bodajże jego
  • Odpowiedz
chociaż wydaje mi się, że wydawanie tego jako osobnej pozycji było trochę przegięciem,


@Apaturia: o, zdecydowanie.
Bo czego my w tym wydaniu nie mamy? Długi wstęp profesor Verlyn Flieger, która analizuje twórczość Tolkiena; właściwą "Opowieść o Kullervo" w języku polskim i angielskim, robocze notatki w obu językach; teksty, które Tolkien wygłosił w ramach wykładów na temat Kalevali (oczywiście w obu językach), rozległe bibliografie i opracowanie wskazujące wspólne elementy między "Opowieścią o Kullervo"
  • Odpowiedz