161 716,66 - 8,96 = 161 707,70

Zaspałem jak diabli, wstałem o 4:50 i w połączeniu z planowanym wcześniejszym wyjściem mojej lepszej połówki do pracy trzeba było mocno zredukować planowaną trasę. Ruszyłem dopiero 5:19, w dodatku coś cieniutko szło - cały czas tempo słabsze od 5min/km... Trzeba sobie było odpuścić rozpustę w niedzielę wieczór :)
Koniec końców marne 5:02 przy niecałych 9km - porażka. Ale ważne że choć trochę sobie pobiegałem :)
enron - 161 716,66 - 8,96 = 161 707,70

Zaspałem jak diabli, wstałem o 4:50 i w połąc...

źródło: comment_JI2esqrug93JyiP4mDvBnbU4OwQx0aEk.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: niezła elewacja


@Duze_p--o: mniejsza niż zwykle, bo poleciałem krótszą trasą :) Jak biegnę standardowe 13 to jest ok. 140m, na wczorajszych rekordowych 25km nawet ponad 300m wyszło - cóż, nie bez powodu moje osiedle nazywa się Wzgórza Krzesławickie :)
  • Odpowiedz
162 066,40 - 25,44 = 162 040,96

Wczoraj pogoda nie zachęcała do biegania - co prawda nie mam nic przeciwko bieganiu w deszczu, ale niemożebnie mnie wkurza chlupotanir w butach :) Do tego wizja porządków i 3 godzin odkurzania ułatwiła moją decyzję o zrobieniu dłuższego biegu w niedzielę.
O 5 lało. O 6 przestało lać, ale "taato psytul mnie", "miauuu chce nam się żreć" i kompletowanie ciuchów sprawiło że wystartowałem dopiero grubo po 7.
Ale
enron - 162 066,40 - 25,44 = 162 040,96

Wczoraj pogoda nie zachęcała do biegania - c...

źródło: comment_C5M4QWzLTkKktqGXyKYmaoRgQQ2Dra68.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 553,41 - 0 = 162 553,41

Duplikat tego wpisu bo coś się pospawało w tagach wykopu (jakimś cudem nie ma go w żadnym z zawartych tagów) - a 0, bo skrypt jakimś cudem go złapał :)

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęło...

#sztafeta
#bieganie #biegajzwykopem #enronczlapie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęło...

#sztafeta
#bieganie #biegajzwykopem #enronczlapie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęło...

Co 5 minut słyszę od runkeepera że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak? Nic to, pogodziłem się i lecę dalej. Skończone
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby
enron - 162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we ...

źródło: comment_xPoORAKoJnDZT4nhhDbFjnL0AKu45JcV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
enron - 162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we ...

źródło: comment_lj0W7vRmhuSloQCGyYrio9zoeHjOKyjP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
enron - 162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wt...

źródło: comment_zghfztQe7s9Plni6gilwWAlYAojFlQKs.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron:
Półmaraton w tempie 4:37 / km przy dyszce w tempie 4:30 / km to duże osiągnięcie. IMHO to bardzo mały spadek tempa. Może właśnie to przez te górki, o których wspominałeś -- w jakichś zawodach na płaskim musisz dostawać niezłego kopa.

Patrząc po trendach tempowych, które ja zawsze miałem, to gdybym miał 4:30 na dychę, na połówkę miałbym pewnie z 4:50 :P

W każdym razie, łączę się w "bulu" jeśli chodzi
  • Odpowiedz
Patrząc po trendach tempowych, które ja zawsze miałem, to gdybym miał 4:30 na dychę, na połówkę miałbym pewnie z 4:50 :P


W wyścigu jakoś tak dziwnie jest że łatwo się robi życiówki - mógłbyś się zdziwić :)

W każdym razie, łączę się w "bulu" jeśli chodzi o niesprawny GPS. Mnie te skoki podawanego tempa też wkurzają, a taki syf jak miałeś to w ogóle prawie uniemożliwia trzymanie się zakresów tempowych na treningu.

BTW, w jaki
  • Odpowiedz
@enron: Albo wręcz odwrotnie,zamęczyć tych co mimo zakłamywanej trasy próbują wyrobić kilometraż, żeby nie mieli siły się bronić( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: znajdź długie schody ;)


@grecki: i muzykę z Rocky'ego ;)
Na moim zadupiu najdłuższe schody mają ze 3 metry - po blokach ludziom ganiał nie będę bo policję wezwą albo do wariatkowa wyślą... :)
  • Odpowiedz
163 849,36 - 13,13 = 163 836,23

W końcu udało mi się zacząć bieg przed 5 rano. Symbolicznie, bo o 4:59, ale zawsze :)
I na tym koniec sukcesów. Szło średnio, tempo słabe (4:56), puls wysoki. Dotąd jak miałem kilka dni przerwy (przez weekend nie biegałem) to szło mi lepiej niż zwykle, tym razem zdecydowanie słabiej. Być może dwudniowe obżarstwo mogło tutaj "pomóc" :)
Jutro czas poćwiczyć podbiegi, nie ma zmiłuj.

#
enron - 163 849,36 - 13,13 = 163 836,23

W końcu udało mi się zacząć bieg przed 5 ran...

źródło: comment_nQ9DjA7pOadSLLE2KX4iD0P8iTbYZ26l.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach