@Pixelowy_Podroznik: tak są Polacy co podpierniczaja innych Polaków jeżeli chodzi o kwestie zalegalizowania pobytu. Jednak ci Polacy którzy decydują się przyjeżdżać do tego kraju nielegalnie, bądź legalnie na wizie i ja przesiedzieć sami są winni po części takiej sytuacji. Znam parę osób co byli deportowani będąc nielegalnie, jednak każdy z nich coś nawywijal. Moim zdaniem powinno się przylecieć do USA legalnie, jak jeszcze byłem dzieciakiem to mnie i moją matkę
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ogromne bezrobocie, relatywnie niskie pensje, Hiszpania B czyli biedniejsze regiony to jest syf gorszy niż Polska B. Sporo nielegalsów głównie z niedalekiego Maroka. Wysoka przestępczość, przy podobnej populacji do Plski mają np 5 razy więcej rozbojów.

Nie zdziwie się jeśli za 10 lat emigracja zarobkowa i życiowa będzie w drugą strone, tzn z Hiszpanii do Polski
  • Odpowiedz
Jeszcze 5 dni i będę u Mamusi w Polsce (ʘʘ)
Kochane Mirki, macie jakieś zachcianki kulinarne, gdy wpadacie do kraju? Podzielcie się, proszę
#emigracja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NaczelnyAgnostyk 880 tysięcy to tylko liczba pracujących, a mieszkających wychodzi ponad 1,5 miliona (według Twojego screena, nie chciało mi się weryfikować). Btw ciekawe że tylko 58% pracuje, czyżby Polacy śmieli żyć z socjalu obcego kraju? :P bo nie wydaje mi się, żeby ponad 40% stanowiły dzieci.
  • Odpowiedz
Na święta zostaję sam, bo żona jeździe z dziećmi do teściów, tak wymyśliliśmy.
Mam już trzy zaproszenia od kumpli na wigilię i pierwszy dzień świąt (który tu jest jedynym), nawet całe menu znam. Zaprosili mnie, gdy dowiedzieli się że zostaję sam. Co z tego? A no to, że to laicki kraj, święta obchodzi się rodzinnie a nie religijnie, nie mają tak wielkiego znaczenia i otoczki. Jestem pewien, że w katolickim kraju, gdzie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PiotrFr: Zesrałeś się na polaków, bo koledzy cię na święta przygarniają, a że masz polskie pochodzenie, a adres francuski to byłem ciekawy czy ty już tak prawomyślnie i rodzinnie zwiedzasz francuskie imprezy rodzinne czy jeszcze tak zaściankowo i religijnie będziesz cieszył się towarzystwem czyjejś rodziny zamiast swojej. Po prostu tak z ciekawości pytam
  • Odpowiedz
@tytanos: drogie, śmierdzi, szkodzi bardzo na zdrowie (śmierć przy niemożności wzięcia oddechu to naprawdę nieprzyjemna sprawa, da się lepiej), uzależnia... Nie ma żadnej, absolutnie żadnej dobrej strony palenia, więc pytanie brzmi "po co?".
  • Odpowiedz
✨️ Przyszłość Polski: Co nas czeka za 5-15 lat?
Tak czytam o tym co się dzieje w Polsce typu #gospodarka, służba zdrowia, #praca, itp. i poważnie zastanawiam się nad nauką jakiegoś języka obcego (najlepiej europejski) i #emigracja. Jak wy widzicie ten kraj za 5-10-15 lat? Faktycznie tak źle będzie czy tylko straszą nas w mediach? Dużo mamy dzięki UE i sporo jakości na
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: myślę, że nie będzie aż tak źle, ale złote czasy III RP się skończyły. Wpadniemy w pułapkę średniego dochodu. Demografię zategują imigrantami, co będzie miało swoje następstwa. Co do gadania o końcu taniej siły roboczej to dalej płacą za nas mniej niż na Zachodzie także w korpo, a się bronimy jakością. Jesteśmy krajem relatywnie odpornym na katastrofę klimatyczną jaka nastąpi w ciągu nastu lat. To stan na teraz -
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Polskę jako kraj czeka szybka degradacja ze względu na demografię.
Obecnie wyż demograficzny 40-50 Latków wychowanych w kulturze wyścigu szczurów i niskich plac napędza gospodarkę.
Kiedy te pokolenia zaczną się starzec, zabraknie sensownych ludzi do pracy i korpo zaczną się stąd wynosić. Napłyną masy imigrantów, wzrośnie przestępczość, będziemy smutnym krajem emerytów biedaków.
Naturalnie padnie też system ochrony zdrowia, pokolenie wyżu będzie żyć o wiele krócej niż ich rodzice.
Za 2
  • Odpowiedz
#praca #programista15k #emigracja

Nie znamy się jeszcze zbyt dobrze, nie jestem też super aktywny, ale od teraz możecie mówić mi DomifuerPolen

Na początku tego roku postawiliśmy z żoną wszystko na jedną kartę i po ponad 10 latach za granicą zdecydowaliśmy się wrócić do Polski. Podjęliśmy naprawdę spore ryzyko - zrezygnowaliśmy z pracy, zadłużyliśmy się, żeby kupić mieszkanie i szczerze mówiąc trochę bałem się, jak to wszystko
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@proszebardzo2: Zawsze mniej lub bardziej chcieliśmy wrócić, ale z jakiegoś powodu odwlekaliśmy ten moment. A to dziecko, a to covid, a to finanse , a to drugie dziecko, a to nowe stanowisko, itp.
Zatrudnienie było stabilne i dosyć dobrze płatne, w miarę się nam dobrze tam żyło, ale nigdy nie czuliśmy sie jak w domu. Zdecydowaliśmy, że albo zrobimy to zanim starsza córka pójdzie do szkoły, albo później będzie trudniej.
  • Odpowiedz